
Ograniczona widoczność, marznący deszcz, mokre i zamarzające drogi i chodniki. Niemal w całym kraju pogoda w wigilię sprawia wiele problemów nie tylko kierowcom, ale i pieszym. Łódzkie pogotowie od rana przyjęło już 50 osób ze złamaniami lub zwichnięciami.
Sytuacja jest trudna. Przez kilka ostatnich godzin mamy opady deszczu, marznącego deszczu i śniegu. Po kilku dniach mrozu - a w niektórych miejscach to był ponad tydzień bardzo mroźnej pogody - kiedy pada deszcz, to natychmiast zamarza na tych zmrożonych powierzchniach. CZYTAJ WIĘCEJ
Jak informuje wp.pl, szczególnie niebezpiecznie będzie wieczorem i w nocy, gdy temperatura się obniży. Ślisko będzie szczególnie na wschodzie i północy Polski. “Kierowcy podróżujący w tamtych rejonach, muszą być ostrożni - spodziewane tam są marznące opady deszczu i mżawki” – informuje portal.
To szreń, czyli rodzaj pokrywy śnieżnej przekrystalizowanej pod wpływem częściowego rozmrożenia i ponownego zamarznięcia. Pojawiła się m.in. w Warszawie, zwłaszcza na chodnikach i nieodśnieżonych ulicach, po tym, jak w nocy przelotnie prószył śnieg. CZYTAJ WIĘCEJ
Piesi muszą uważać jednak także w innych miastach. W Łodzi miejscowy oddział Pogotowia Ratunkowego przeżywa od rana oblężenie – donosi "Express Ilustrowany".
Odwilż i padający rano drobny deszcz sprawiły, że na chodnikach i ulicach zrobiło się mokro i ślisko. Łódzkie pogotowie od godz. 7 udzieliło pomocy ponad 50 osobom, ze złamaniami lub zwichnięciami kończyn. CZYTAJ WIĘCEJ
Trudne warunki pogodowe mają ulec poprawie w najbliższych dniach w miarę dalszego ocieplenia.

