Życzenia świąteczne w "Gazecie Wyborczej"
Życzenia świąteczne w "Gazecie Wyborczej" Fot. Gazeta Wyborcza

Wesołych, radosnych, szczęśliwych, spokojnych – takich świąt najczęściej sobie życzymy. Rzadko kiedy wspominamy w nich o Bogu. Tak też zrobiła "Gazeta Wyborcza", przez co została napiętnowana przez część prawicy. "To szatańskie życzenia" – pisze ksiądz Jan Rosłan.

REKLAMA
"GW" złożyła krótkie i treściwe życzenia:
Życzenia w "GW":

Dobrych myśli i życzliwych rozmów wzdłuż, wszerz i w poprzek świątecznego stołu, na którym, niech nie zabraknie niczego dobrego.


Serwis braci Karnowskich wPolityce.pl twierdzi, że tym samym "Wyborcza" "upadła jeszcze niżej", bo złożyła życzenia "pozbawione choćby wzmianki o Bogu".
Zaś ksiądz Jan Rosłan w tym samym serwisie pisze, że gazeta zamieściła "szatańskie życzenia, bo tylko szatan życzy człowiekowi rzeczy złych". Chodzi o to, że - według księdza - "GW" w słowach "niech nie zabraknie niczego dobrego" zastosowała podwójne zaprzeczenie i tym samym życzy czytelnikom samych złych rzeczy.
Czy [Waszym zdaniem] świeckie media i instytucje powinny składać życzenia "z Bogiem"? A może wręcz przeciwnie – powinny odcinać życzenia świąteczne od spraw religijnych? Czy niewierzący nie mają prawa do obchodzenia po swojemu tradycyjnych świąt? A może celebrowanie Bożego Narodzenia przez ateistów to hipokryzja?