
Historia tej firmy zaczęła się w Gdańsku ponad 30 lat temu. Aktualnie jej produkty są już dostępne w niemal 40 krajach, m.in. w Wielkiej Brytanii, Niemczech czy w Egipcie. LPP – bo o tej spółce mowa – planuje kontynuację ekspansji, a tym samym dalsze wspieranie polskiej gospodarki, także poprzez płacenie tu podatków.
Z Gdańska na arenę międzynarodową
Przez nieco ponad trzy dekady LPP stało się jedną z najdynamiczniej rozwijających się firm odzieżowych w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Aktualnie w ubraniach marek tej spółki (Reserved, Cropp, House, Mohito i Sinsay) chodzą miłośnicy mody z blisko 40 krajów Europy, Afryki i Azji. Światowa ekspansja spółki rozpoczęła się w 2002 r., kiedy to LPP dotarło m.in. do Łotwy i Estonii oraz Czech i Węgier. W kolejnych latach przedsiębiorstwo poszerzało dotarcie do państw europejskich, by w 2015 r. zadebiutować m.in. w Egipcie i na Bliskim Wschodzie, a w 2016 r. w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Dwa lata później pojawiło się m.in. w Wielkiej Brytanii, a w 2019 r. w Finlandii. W kolekcje brandów LPP klienci mogą aktualnie zaopatrywać się m.in. w salonach stacjonarnych w takich miastach jak Londyn, Praga, Tel Awiw czy Helsinki. Na horyzoncie widać już dalszy rozwój spółki.
– Aktualnie w planach na 2023 r. mamy debiut Reserved w stolicy mody – Mediolanie, a także ekspansję marki w Londynie. Chcemy otworzyć jej salony w trzech centrach handlowych. W związku z wyjściem marek LPP z Rosji zmodyfikowaliśmy naszą strategię rozwoju na zagranicznych rynkach, skupiając się mocniej na kierunku Europy Zachodniej i Środkowej – mówi Przemysław Lutkiewicz, wiceprezes LPP. W dużej mierze to właśnie konsekwentny rozwój na rynkach europejskich zaowocował w drugim kwartale roku obrotowego 2022/23 (bieżący rok obrotowy firmy kończy się w styczniu 2023 r.) wyższymi wynikami sprzedaży zagranicznej. To z eksportu w tym okresie pochodziło aż 57% przychodów Grupy.
5,9 mld zł podatków do krajowego budżetu
Sukces LPP na arenie międzynarodowej to jeden z czynników pozwalających przedsiębiorstwu na wsparcie polskiej gospodarki na tak dużą skalę. Z tytułu podatków i innych danin od 2016 r. spółka odprowadziła do budżetu państwa łącznie 5,9 mld zł. W samym 2021 r. firma przekazała do krajowej kasy blisko 1,6 mld zł, w tym ponad 202 mln zł cła. Najistotniejszą składową sumy podatków był jednak VAT, który wyniósł więcej niż 761 mln zł. CIT natomiast w tym okresie przekroczył 360 mln zł. LPP podatki w takich kwotach wpłaciło pomimo trwającej pandemii i związanego z nią spowolnienia gospodarczego. Osiągnięcie dobrego wyniku finansowego nie byłoby możliwe bez odpowiednich decyzji biznesowych oraz elastycznego i szybkiego działania adekwatnego do zmiennych okoliczności.
Technologia w świecie mody
Trudny okres pandemiczny przyczynił się do przyspieszenia transformacji LPP w organizację w pełni omnichannelową. Sprzedaż tradycyjna i internetowa stały się zintegrowanym kanałem ze spójnym podejściem do produktu i klienta. Kluczowe dla powodzenia tej zmiany były inwestycje w IT i logistykę. – Nowoczesne technologie towarzyszą nam na każdym etapie łańcucha wartości – od produktu po logistykę i sprzedaż. Innowacyjne rozwiązania technologiczne pomagają nam także w skutecznym działaniu na zagranicznych rynkach. Większy eksport przekłada się natomiast na jeszcze większe możliwości wsparcia rodzimej gospodarki – nie tylko w formie płacenia w kraju podatków, ale i szerzenia polskiej myśli twórczej, z której jesteśmy niezmiernie dumni – mówi Przemysław Lutkiewicz, wiceprezes LPP.