Do Polski zmierzają śnieżyce.
Do Polski zmierzają śnieżyce. Fot. Screen / WXCharts

Pogoda w Polsce radykalnie się odmieniła. Po ciepłym listopadzie w stylu września nie został nawet ślad. Spadł już śnieg. Najbardziej odczuli to mieszkańcy południowej Polski. To samo może wydarzyć się w weekend na północy kraju, szczególnie na Wybrzeżu.

REKLAMA
  • W piątek na południu Polski spadł śnieg
  • W sobotę i niedzielę (20-21 listopada) śnieżyce pojawią się na północy kraju
  • Na Wybrzeżu możliwy będzie szkwał i burze
  • Jak prognozuje synoptyk TVN Meteo Arleta Unton-Pyziołek, jeszcze w tym tygodniu na Wybrzeżu może spaść od 5 do 10 centymetrów śniegu. Śnieg spadł już w Polsce w piątek. Najmocniej sypało w Beskidach i Tatrach oraz na Podhalu.

    Padało też jednak w północno-wschodniej części Polski. Za opady śniegu odpowiada front atmosferyczny z arktycznymi masami powietrza z północnego wschodu. Obecnie front znajduje się nad południowymi regionami Polski.

    Według synoptyk TVN Meteo podobny efekt może wystąpić także na północy Polski, na Wybrzeżu oraz Pomorzu. Również tam prognozowane są śnieżyce. Zimne arktyczne powietrze do Polski napędza Erik, układ wysokiego ciśnienia znad Skandynawii oraz niże ze wschodu Europy.

    To układy baryczne, które zapewniają sporo wilgoci, sprzyjające formowaniu się wielkiego frontu atmosferycznego od Moskwy po Gdańsk i Sztokholm. Obecnie nad Bałtykiem piętrzą się chmury do wysokości 6-7 kilometrów. Oznacza to spore zagrożenie śnieżycami na polskim, niemieckim i szwedzkim wybrzeżu.

    Jak podkreśla Unton-Pyziołek, możliwe będą utrudnienia komunikacyjne, w tym ograniczona widoczność na drogach. W piątek największe opady śniegu utrzymują się we wschodnich rejonach Wybrzeża i Pomorza. W weekend wspomniane zjawiska mają przesuwać się na zachód Polski.

    Z kolei w Ustce, Łebie i Kołobrzegu pokażą się opady śniegu z deszczem, dalej od morza ma padać śnieg. Według synoptyk TVN Meteo wzgórza Kaszub miejscami przypominają pod tym względem krajobraz Małopolski i Podkarpacia. Warstwa śniegu ma niebawem przykryć kolejne regiony Polski.

    Taka aura ma utrzymać się w naszej części Europy co najmniej do niedzieli. Chmury burzowe mogą też formować się w wał szkwałowy i niewykluczone będą burze.

    Już wcześniej informowaliśmy w naTemat, że do Polski nadciąga prawdziwa zima. Jak podaje portal fanipogody.pl, "zima rozgaszcza się na coraz większym obszarze Europy". Według ekspertów silna śnieżyca niebawem pojawi się w okolicy wschodnich granic Polski. Prawdziwa zima ma wkroczyć do naszego kraju jeszcze w listopadzie.

    Przewidywania wskazują, że już w najbliższy weekend (18-20.11) na wschodnich obszarach Polski może wystąpić nawet dwucyfrowy mróz. Portal wskazuje, że śnieg spadnie za sprawą aktywnego niżu, który przemieszcza się z Rumunii na północny wschód. "W północnej i zachodniej stronie niżu rozwiną się chmury, które w chłodnych masach powietrza przyniosą opady śniegu" – czytamy.

    Silne opady śniegu wystąpią także w innych krajach takich jak Ukraina, Białoruś czy Rosja. W przyszłym tygodniu śnieżyca pojawi się w krajach bałtyckich. W Polsce śnieg spadł już w północno-wschodniej części kraju oraz w górach. Na południu należy się go spodziewać jeszcze w czwartek.