Bronisław Komorowski podczas śpiewania kolęd z dziećmi w Pałacu Prezydenckim.
Bronisław Komorowski podczas śpiewania kolęd z dziećmi w Pałacu Prezydenckim. Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta

Kancelaria Prezydenta opublikowała w internecie podsumowanie działań Bronisława Komorowskiego w 2012 r. – Trudno wymagać od nich, by były spektakularne, skoro same kompetencje prezydenta RP określone w konstytucji takie nie są – mówi w rozmowie z naTemat socjolog doktor Jarosław Flis z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

REKLAMA
126 podpisanych ustaw, 24 rozporządzenia, postanowienia i zarządzenia, 20 ratyfikowanych umów międzynarodowych, 3 wnioski do Trybunału Konstytucyjnego – taki bilans działalności Bronisława Komorowskiego przedstawia oficjalna strona Prezydenta RP.
To zaledwie początek. Ze statystyk dowiadujemy się, że prezydent codziennie wysyła co najmniej jeden list gratulacyjny lub okolicznościowy, niemal co 4 dni ułaskawia jednego skazanego i raz w tygodniu odwiedza Polaków w różnych rejonach kraju. Prezydent udzielił w tym roku 44 wywiadów, uczestniczył w 58 wydarzeniach promujących polską kulturę i złożył 17 wizyt zagranicznych.
– Trudno wymagać od tych działań, by były spektakularne, skoro same kompetencje prezydenta RP określone w konstytucji takie nie są. Nie jest winą prezydenta to, jakie ma obowiązki – komentuje socjolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego dr Jarosław Flis.
Jego zdaniem statystyki opublikowane przez Kancelarię Prezydenta w pełni odzwierciedlają to, czego się od głowy państwa wymaga. – Prezydent nie ma w Polsce decydującego wpływu na rzeczywistość. Wybierany w narodowych igrzyskach, ma być głową państwa dla wszystkich Polaków. Trudno w tej sytuacji jednoznacznie oceniać, czy te statystyki dobrze o nim świadczą czy źle – mówi dr Jarosław Flis. Podkreśla, że każda władza ma obowiązek przedstawiania sprawozdań ze swojej pracy, a prezydent po prostu się z tego wywiązuje. Bez przechwalania się czy umniejszania swoich dokonań.
Wśród osiągnięć Bronisława Komorowskiego w 2012 roku bilans wymienia organizację marszu "Razem dla Niepodległej". "Ten marsz stworzył Polakom możliwość wspólnego świętowania ważnej rocznicy, wykraczającą poza podziały ideologiczne i partyjne" - czytamy w prezydenckim sprawozdaniu.
Zdaniem dra Jarosława Flisa to osiągnięcie można odczytywać różnie. Prezydent ma bowiem ograniczone możliwości jako mediator w sporach wewnętrznych. – Od prezydenta, jako wspomnianego już przywódcy wszystkich obywateli, trudno oczekiwać walki na pięści z przeciwnikami ideologicznymi. Organizacja tego marszu oczywiście nie stała w konflikcie z kompetencjami, ale możemy zauważyć napięcie w kwestii samego procesu wyłaniania prezydenta w wyborach powszechnych. Ten marsz był organizowany na zasadzie kontrmarszu dla "Marszu Niepodległości". Zatem powstał przekaz: jednoczymy, ale na naszych zasadach - mówi dr Jarosław Flis.
We fragmencie prezydenckiego bilansu o osiągnięciach w ramach polityki zagranicznej czytamy: "Dzięki zaangażowaniu Bronisława Komorowskiego coraz lepsza atmosfera panuje w stosunkach pomiędzy Warszawą i Paryżem". Wśród osiągnięć podkreślana jest też "promocja i intensyfikacja wymiany gospodarczej z zagranicą". Prezydent intensywnie zabiegał też w mijającym roku "o utrzymanie otwartości UE i europejskiej perspektywy dla Ukrainy".
– Prezydent RP ma przewidziane swoje kompetencje w sprawach międzynarodowych i jak widać z bilansu realizuje je – nie wchodząc jednak w napięcia z polityką rządu - komentuje w rozmowie z naTemat dr Jarosław Flis.