O czym jest zbiór opowiadań "Linia obrony" Jacka Dubois?
O czym jest zbiór opowiadań "Linia obrony" Jacka Dubois? Fot. Piotr Molecki / East News

Prawo, choć większości z nas kojarzy się ze sprawiedliwością, nie zawsze ją reprezentuje. "Linia obrony" to zbiór opowiadań autorstwa jednego z najbardziej cenionych adwokatów w Polsce. Mecenas Jacek Dubois zabierze czytelników do świata, w którym ludzie dla własnej korzyści naginają zasady.

REKLAMA
  • "Linia obrony" Jacka Dubois to zbiór siedmiu opowiadań, które pokazuję, że prawo nie zawsze idzie w parze ze sprawiedliwością. Każda z historii niesie ze sobą jakąś puentę i zmusza czytelnika do tego, by nie wydawał pochopnych wyroków
  • Autor tomu z opowiadaniami jest jednym z najbardziej znanych adwokatów w Polsce. Jego felietony znajdziemy w wielu magazynach
  • Dubois - poza pozycjami z literatury dla dorosłych - wydał także powieści dla dzieci i młodzieży
  • "Linia obrony" Jacka Dubois o tym, jak prawo bywa... niesprawiedliwe

    W zbiorze zatytułowanym "Linia obrony" znajdziemy siedem opowiadań, które udowodnią nam, że "prawo nie zawsze musi być sprawiedliwe". Odnajdziemy w nich historie ludzi, którzy umiejętnie wykorzystali luki prawne, by zaspokoić swoje pragnienia dotyczące władzy, potrzeby zawodowego spełnienia lub chęci spełniania marzeń.

    "Znajdziemy tu teksty o prawnikach, którzy dla własnej korzyści naginają prawo. O leciwej bizneswoman, która pragnąc zabezpieczyć schedę, zainicjowała iście książkową intrygę. O przedsiębiorczej młodej ekonomistce, która marzyła o zostaniu pisarką i w zaskakujący sposób wykorzystała swoje talenty, by osiągnąć ten cel. Czy o ambitnym biznesmenie, który w niecodzienny sposób zawalczył o awans w pracy" – czytamy w opisie książki Jacka Dubois.

    Opowiadania znanego adwokata są błyskotliwe, intrygują, a w niektórych momentach nawet i bawią. Dubois skupia się na fikcji literackiej, która była inspirowana epizodami z jego życia zawodowego. Jej celem jest zmuszenie czytelnika do głębszych rozważań i przestrzeżenie go przed wydawaniem pochopnych wyroków.

    Dwa lata temu mój bank na zlecenie funduszu kupił spółkę zajmującą się bezpieczeństwem. Transakcja była trudna, po jej zawarciu od prezesa spółki dostałem jeden ze sprzedawanych przez nią gadżetów. Była to bezprzewodowa kamera wielkości główki od szpilki, dzięki której filmowany obraz mogłem oglądać na swoim smartfonie. Dla żartu ukryłem tę zabawkę w swoim gabinecie i również dla żartu wieczorem, po powrocie z treningu sprawdziłem, co się nagrało. Ze zdumieniem patrzyłem na żonę fotografującą dokumenty wyjęte z zostawionej przeze mnie na biurku teczki. Pomyślałem, że odkryła kamerkę i zrobiła mi dowcip, ale szybko uznałem, że to nie jest żart. Wytrenowanymi

    Fragment "Linii obrony" Jacka Dubois

    Przypomnijmy, że Jacek Dubois jest adwokatem specjalizującym się w prawie karnym. Swoją pasję do własnego zawodu łączy z miłością do pisania. Jego książkowym debiutem były powieści sensacyjne dla dzieci oraz nastolatków zatytułowane "A wszystko przez Faraona", "Koty pustyni" i "Sfinks w (o)błędzie". Ostatnie lata poświęcił literaturze dla dorosłych, wydając m.in. "Nieład, czyli iluzje sprawiedliwości". Współpracuje z wieloma magazynami jako felietonista i prowadzi swojego bloga.

    logo