
1 grudnia w kilkunastu stanach USA rozbłysło niebo. Zjawisko to swoim wyglądem przypominało kulę ognia. Internauci chętnie zaczęli dzielić się nagraniami z tego wydarzenia, ale czym tak naprawdę ono było?
1 grudnia na amerykańskim niebie pojawił się meteor. Był on zauważalny w aż kilkunastu stanach. Świadkowie chętnie podzielili się licznymi nagraniami ognistej kuli w mediach społecznościowych.
Kula ognia widziana w kilkunastu amerykańskich stanach
Według American Meteor Society, które zbiera raporty o obserwacjach, meteor był widziany w co najmniej 14 stanach. Zarejestrowano go w Alabamie, Georgii, Indianie, Kentucky, Maryland, Michigan, Północnej Karolinie, Nowym Jorku, Ohio, Pensylwanii, Południowej Karolinie, Tennessee, Wirginii, Zachodniej Wirginii, a nawet w Ontario w Kanadzie.
AMS na swojej oficjalnej stronie potwierdziło, że otrzymało do tej pory aż 1102 zgłoszeń na temat tego niecodziennego wydarzenia.
Co było widać na niebie w USA?
Dzięki analizie przeprowadzonej przez NASA wiadomo, że meteor został po raz pierwszy zauważony 84 km nad miastem Morganville w Ohio. Kierując się w dół, leciał z prędkością 55 500 km na godzinę. Kula ognia przebyła 182 km przez atmosferę, zanim rozpadła się (31 km nad miastem Ringgold w Zachodniej Wirginii.
Czas trwania tego zdarzenia jest stosunkowo długi, ponieważ kula ognia była widoczna przez prawie 10 sekund. Została ona wyprodukowana przez meteoroid o średnicy około 12 cm i wadze około 1,3 kg. Wydarzenie zostało zarejestrowane przez 3 kamery meteorologiczne NASA w okolicy i zostało zgłoszone przez świadków głównie z Alabamy, Georgii, Indiany, Kentucky, Michigan, Ohio. American Meteor Society potwierdziło, że nie był to meteoryt pochodzący z deszczu "Gemind", który osiągnie swój szczyt dopiero w nocy z 13 na 14 grudnia. "Kula ognia to meteor, który jest większy i jaśniejszy niż zwykle. Większość meteorów ma rozmiary zaledwie małych kamyków. Meteor wielkości piłki do softballu może przez krótką chwilę wytworzyć światło odpowiadające pełni Księżyca. Powodem tego jest ekstremalna prędkość, z jaką obiekty te uderzają w atmosferę" – informuje AMS.
"Nawet najwolniejsze meteory nadal poruszają się z prędkością 10 mil na sekundę, czyli znacznie szybciej niż jakikolwiek pocisk wystrzelony z broni palnej. Kule ognia pojawiają się codziennie we wszystkich częściach Ziemi" – dodano.
Zobacz także
