Fot. 123rf

Wierzysz w zbawienną potęgę atomu? A może należysz raczej do osób gloryfikujących odnawialne źródła energii bądź też przeciwnie – wyznajesz zasadę "jednak co węgiel, to węgiel"? Nieistotne. "Czarny koń. Energetyka jądrowa a zmiany klimatyczne" to wyjątkowa książka, którą można uznać za lekturę wręcz obowiązkową dla każdego, komu na sercu leży przyszłość naszej planety. Niezależnie od tego, po której stronie "barykady ekologicznej" (jeszcze?) stoi.

REKLAMA

Ludzkość lęka się jej od dawna. Mówią precyzyjniej: od 6 sierpnia 1945 roku, gdy zademonstrowała swą potęgę w Hiroszimie, a następnie, zaledwie trzy dni później, w Nagasaki.

Strach ów utrwalany był w naszych głowach konsekwentnie podczas zimnej wojny. Efekt? Mieszkańcy obu stron żelaznej kurtyny przez całe dekady wypatrywali na niebie "drugiego słońca"; żyli w świadomości, iż to właśnie ona może zamienić trzeci konflikt globalny w ostatni.

Dołóżmy do tego katastrofy w Czarnobylu (1986) oraz Fukushimie (2011), a w efekcie otrzymamy najmroczniejszą, zdecydowanie najbardziej przerażającą antybohaterkę XX i XXI wieku...

Oto ona: energia atomowa, czyli potęga, przed którą nasz gatunek drży od wielu dziesięcioleci. I nawet wówczas, gdy próbujemy ją zrozumieć, dostrzec jej zalety, oswoić myśl, że być może wszystko nie jest jednak czarnobiałe, to zazwyczaj zderzamy się z murem uproszczeń, przekłamań, półprawd lub wręcz kłamstw.

Dlaczego tak jest? Oto jedno z pytań, na które odpowiedzi znajdziesz właśnie w tej książce, stworzonej przez dwóch Finów: Rauliego Partanena i Janne M. Korhonena.

Pierwszy z nich jest analitykiem i ekspertem ds. zmian klimatu i środowiska oraz systemów energetycznych, współzałożycielem non-profitowego think tanku Think Atom, no i wreszcie uznanym twórcą książek naukowych.

Drugi jest wykładowcą na uniwersytecie Lappeenranta-Lahti, gdzie kieruje projektem badawczym o nazwie Plan B, opracowującym sposoby mobilizowania globalnej bazy przemysłowej do ustandaryzowanej i masowej (niedrogiej) produkcji czystych technologii.

Dlaczego ich wspólne dzieło – "Czarny koń. Energetyka jądrowa a zmiany klimatyczne" – jest pozycją tak wyjątkową? Otóż jej autorzy nie tylko pochylają się nad zmianami klimatycznymi, czyli jednym ze zdecydowanie największych zagrożeń dla ludzkości, przedstawiając nam zarówno obecny stan rzeczy, jak i rozmaite scenariusze przyszłości, uzależnione od tego, w jaki sposób będziemy walczyć o Błękitną Planetę.

Co kluczowe, proponują również przemyślane rozwiązania, oparte wyłącznie na chłodnej analizie faktów naukowych, bez wspominanych na początku owej recenzji uprzedzeń wobec atomu.

logo

Czy mamy tutaj do czynienia z poważną, fachową i rzetelną publikacją naukową? Jak najbardziej, gdyż Rauli Partanen i Janne M. Korhonen wykonali iście tytaniczną pracę, przedstawiając całe mnóstwo twardych danych, opartych na rzetelnych badaniach prowadzonych na całym świecie.

Lecz nawet jeżeli nie czujesz się ekspertem w owej dziedzinie, nie zrażaj się i sięgnij po tę książkę. "Czarnego konia..." można bowiem traktować ją również jako lekturę popularnonaukową; taką, w której ów ogrom wiedzy został zaserwowany w sposób naprawdę intrygujący, przystępny i zrozumiały.

W takim właśnie stylu fińscy naukowcy wyjaśnią ci m.in., jak narodził się "czarny PR", z którym musi borykać się energetyka jądrowa – nader chętnie używany zarówno przez polityków i potężne grupy lobbystyczne, jak i uzależnione od nich media oraz nieobiektywnych naukowców.

Jak się okazuje, o ile niegdyś chodziło głównie o konflikt interesów pomiędzy obozami kapitalistycznym a socjalistycznym, to dziś gra toczy się o duże (wróć: gi-gan-tycz-ne!) pieniądze, które stoją za wszelakimi działaniami ekologicznymi, na czele z najpotężniejszą "Frakcją Odnawialnych Źródeł Energii".

Czy aby zapobiec najgorszej z katastrof w historii ludzkości, musimy ograniczyć (i to radykalnie, do zera) emisję gazów cieplarnianych, zastępując paliwa kopalne, które wciąż odpowiadają za 85 proc. naszego systemu energetycznego? Jak najbardziej.

Autorzy tej książki rzeczowo i obiektywnie analizują rozmaite alternatywy, przyznając, że owszem: OZE są bardzo, ale to bardzo istotnym aspektem działań prowadzących do uratowania naszej planety. Bardzo istotnym, choć z wielu względów niewystarczającym i obarczonym rozmaitymi minusami...

... a to rzeczy, których nie znajdziesz zarówno w zdecydowanej większości przekazów medialnych, jak i publikacji naukowych. Na kartach tej książki Partanen i Korhonen obnażają irracjonalność lub wręcz zakłamanie wielu "zielonych" inicjatyw (np. transformacji energetycznej Energiewende).

Wyjaśniają również, dlaczego najogólniej pojęty Zachód zaczął coraz mocniej wzbraniać się przed energetyką jądrową, natomiast kraje takie jak Rosja i Chiny rozwijają ją w błyskawicznym tempie – dość powiedzieć, że w tym momencie na świecie działa ok. 450 elektrowni atomowych, natomiast Państwo Środka do roku 2050 zamierza... podwoić ową liczbę.

Mówiąc jasno i wyraźnie o podobnych kwestiach, fińscy naukowcy rzucają rękawicę globalnym grupom interesów, które od wielu lat umiejętnie sterują rozmaitymi działaniami lewicowo-ekologicznymi, utrwalając w społeczeństwach niechęć (lub wręcz nienawiść) nie tylko do węgla, lecz i atomu.

"Czarny koń..." pozwala spojrzeć na owe zagadnienia z innej perspektywy. Czytelnik do dyspozycji otrzymuje ogromną dawkę wiedzy na temat energetyki jądrowej – bez negatywnej otoczki, z uwzględnieniem zarówno obiektywnego spojrzenia na historię, jak i na teraźniejszość i przyszłość.

Jak wyglądały RZECZYWISTE skutki wspomnianych wcześniej wydarzeń w Czernobylu i Fukushimie? Jakie były ich PRAWDZIWE przyczyny oraz czy podobne katastrofy – biorąc pod uwagę rozwój technologii – mogą się powtórzyć? Czy elektrowni atomowych NAPRAWDĘ powinniśmy się lękać również dlatego, że pozwalają rozmaitym niegodziwcom tworzyć broń jądrową, włączając w to tzw. brudne bomby? Oto zaledwie ułamek zagadnień poruszonych w tej książce.

Ostrzegamy: o ile do tej pory bazowałeś wyłącznie na najpopularniejszym (czyli stronniczym) przekazie, odpowiedzi na podobne kwestie okażą się BARDZO zaskakujące. Jednak o ile należysz do osób ceniących sobie fakty, a nie mity, owa książka może zmienić twój sposób myślenia o sto osiemdziesiąt stopni.

Materiał powstał we współpracy z wydawnictwem Dragon