
Dominika Gwit za pośrednictwem mediów społecznościowych przekazała radosną nowinę. Na świat przyszło jej pierwsze dziecko. Aktorka do publikacji załączyła urocze zdjęcie z maleństwem i partnerem.
Dominika Gwit została mamą!
Na profilu aktorki pojawił się nowy wpis, z którego dowiadujemy się, że 18 stycznia Gwit urodziła zdrowego syna. "Jesteś i czynisz nas najszczęśliwszymi ludźmi na świecie. Niech Cię Bóg błogosławi Synku. Kochamy Cię i zawsze przy Tobie będziemy" – czytamy w opisie zdjęć ze szpitala.
"Czekaliśmy na to od wielu lat". Droga do macierzyństwa Dominiki Gwit
Przypomnijmy, że Dominika Gwit od blisko pięciu lat jest żoną Wojciecha Dunszewskiego. W sierpniu 2022 roku wrzuciła do sieci ujęcie w towarzystwie ukochanego, na którym trzyma zdjęcie USG.
"Kochani, dziś przyszedł czas, by podzielić się z wami szczęściem, które wypełnia nasze serca już od wielu tygodni. Pan Bóg wysłuchał naszych próśb. Będziemy mieli dziecko" – podała w opisie.
W kolejnej części wspomniała, że jest to jej długo wyczekiwana ciąża. "Nasza radość nie zna granic. Czekaliśmy na to od wielu lat. Wszyscy jesteśmy zdrowi i najlepiej zaopiekowani przez wybitnych lekarzy. Za kilka miesięcy będziemy we troje" – dodała.
Gwiazda chętnie relacjonowała przebieg swojej ciąży w sieci. Przez większość czasu miała dobre samopoczucie. "Czujemy się bardzo dobrze, a właściwie nadzwyczaj dobrze. Mam nadzieję, że tak będzie do końca. No oczywiście, jak się zbliżają wieczory tak jak teraz, to bywają takie wieczory, że mnie odcina" – opowiadała.
Zaczęła nawet regularnie ćwiczyć, aby przygotować się do porodu. Zdarzało się, że organizowała na Instagramie serie Q&A. Wówczas otwarcie odpowiadała na pytania dotyczące dziecka. Zdradziła, w jakim szpitalu zamierza rodzić. – Idę tam, gdzie moja pani doktor. Do szpitali prywatnych idą ludzie zdrowi. Dla mnie tam jest za duże ryzyko – powiedziała.
Młoda mama choruje na zespół metaboliczny, w związku z tym wybiera placówkę publiczną. Aktorka w rozmowie z "Jastrząb Post" wyznała, że od 7 lat się leczy. – Jestem, jaka jestem. Nie jestem na żadnej diecie od siedmiu lat. Leczę się od siedmiu lat. Każdy coś ma. Każdy z nas ma problem z samoakceptacją, bo to jest bardzo trudna sprawa do osiągnięcia. Ja włożyłam bardzo dużą pracę w to, aby kochać siebie – wyznała Gwit.
Kilka lat temu Gwit przeszła ogromną metamorfozę. Zrzuciła sporo kilogramów i mogła się pochwalić szczupłą figurą. Jednak niedługo później wróciła do wyglądu sprzed przemiany. Przyznała, że walka o sylwetkę miała też duży wpływ na jej zdrowie psychiczne.
– Na szczęście nie miałam żadnych myśli samobójczych. Ale jak miałam tę przygodę z całkiem dużym wahaniem wagi, bardzo niezdrowym, niedobrym to to, co się wtedy ze mną działo, to nie było fajne – ujawniła.
Zobacz także
