Joanna Jarmołowicz o aferze w Królikowskim.
Joanna Jarmołowicz o aferze w Królikowskim. Fot. TRICOLORS/EAST NEWS

Antek Królikowski po medialnych awanturach z Joanną Opozdą, gdy wszyscy myśleli, że w jego życiu w końcu zrobiło się spokojniej, został zatrzymany przez policję. Wykryto u niego w organizmie środki odurzające. Całe zamieszanie teraz skomentowała Joanna Jarmołowicz, która przed laty była z nim w związku, ale ostatecznie związała się z jego bratem Janem.

REKLAMA
  • Antek Królikowski w poprzedni weekend został złapany przez policję. Zrobiono mu narkotest, który wyszedł pozytywnie
  • Joanna Jarmołowicz nawiązała do sprawy w najnowszym wywiadzie. Ma nadzieję, że "prawda w końcu wyjdzie na jaw"
  • Antek Królikowski od roku nieustannie jest na językach opinii publicznej. Wszystko zaczęło się od głośnego rozstania ze swoją byłą partnerką (nadal żoną, gdyż para nie ma oficjalnie rozwodu) Joanną Opozdą. Żeby skandali z jego udziałem nie było mało, jeszcze w lutym aktor został zatrzymany przez policję.

    Narkotesty wykazały, że był pod wpływem środków odurzających. Sam zainteresowany tłumaczył, że zażywa tylko medyczną marihuanę. Obecnie sprawę wyjaśniają służby, a gwiazdor poddał się również badaniu krwi.

    Joanna Jarmołowicz o zamieszaniu wokół Antka Królikowskiego. Jak to wpływa na ich rodzinę?

    Jarmołowicz lata temu była partnerką Antka Królikowskiego. Ich relacja nie przetrwała próby czasu. Aktorka znana z seriali zakochała się jednak w jego bracie Janie. Para dziś jest w szczęśliwym związku. Wychowują razem synka Józefa, który przyszedł na świat w 2019 roku.

    Artystka w rozmowie z Plejadą opowiedziała, jak zatrzymanie Królikowskiego przeżywa ich cała rodzina. Jednocześnie wyraziła nadzieję, że wszyscy w końcu dowiedzą się prawdy.

    – Jestem w tej rodzinie. Mam z nimi codziennie kontakt i oczywiście, że przeżyłam, bo to jest brat mojego partnera życiowego, ojca mojego dziecka i gdzieś tam było mi przykro. Aczkolwiek uważam, że świat jest na tyle sprawiedliwy, że wyjdzie w końcu prawda na jaw i wszystko się wyjaśni po prostu – mówiła.

    W związku z zachowaniem Antka rodzina Królikowskich mierzy się z hejtem. – Ja jestem gdzieś poza tą sytuacją, więc nie reaguję już kompletnie na hejt. Oczywiście niektóre rzeczy do mnie docierają, bo siłą rzeczy ludzie mi to wysyłają. Aczkolwiek czy reaguję? No to nie jest najmilsza sytuacja na świecie, ale trzymamy się swojego. Jesteśmy dużą fajną rodziną z wielką mocą i myślę, że wszystko wygramy – dodała.

    Małgorzata Ostrowska-Królikowska skomentowała aferę z udziałem jej syna

    Mama Antka i była żona zmarłego przed trzema laty Pawła Królikowskiego została zapytana w Radiu Zet o aferę związaną z synem. Małgorzata Ostrowska-Królikowska nie chciała jednak wiele mówić na ten temat. – Syn jest dorosły, kilka dni temu skończył 34 lata, podejmuje własne decyzje i ponosi ich konsekwencje – podkreśliła. Czytaj także: "Jeśli Antek to wytrzyma psychicznie, to będę w szoku". Doda przejmująco o Królikowskim

    Aktorka nawiązała do choroby syna (stwardnienia rozsianego), która jest trudnym tematem nie tylko dla jej dziecka, ale również całej rodziny. "Diagnoza dotycząca stwardnienia rozsianego u Antka jest opinii publicznej powszechnie znana. Jest to zarówno jego osobista tragedia, jak i dramat całej naszej rodziny" – podsumowała Małgorzata Ostrowska-Królikowska.