To jeden z najtrudniejszych zawodów świata? Dyrygenci u Pałasińskiego zdradzają kulisy swojej pracy

To od nich zależy, czy wywołają na twarzy słuchaczy wzruszenie. Czy będą w stanie przekazać dokładnie te emocje, które przed laty zaplanował przekazać słuchaczom kompozytor. Do tego opanowanie setki czy nawet większej liczby muzyków to nie lada wyzwanie. O tym, na czym polega praca dyrygenta, z czym się mierzą szefowie orkiestr i czy batuta to tylko symbol, opowiedzieli Jackowi Pałasińskiemu dyrygenci Anna Sułkowska-Migoń i Piotr Sułkowski. Wieloletni dyrektor naczelny i artystyczny Warmińsko-Mazurskiej Filharmonii w Olsztynie oraz jego córka opowiedzieli ze szczegółami o tym, co dla wielu jest tajemnicą. W rozmowie z cyklu "Allegro ma non troppo" posłuchamy o tym, czego dyrygenci słuchają na co dzień, czy słuch absolutny da się wykształcić oraz poznamy anegdoty z pracy przed orkiestrą. Piotr Sułkowski opowiedział także, jak to jest dzielić pasję i zawód z córką.