
Antek Królikowski coraz częściej zabiera na salony swoją nową partnerkę, prawniczkę Izabelę. Ostatnio pojawili się razem na konferencji prasowej MMA "Fight Club 2". Para po raz pierwszy zapozowała przed fotoreporterami.
Antek Królikowski nie daje o sobie zapomnieć. Pomiędzy aferami z jego udziałem, które co jakiś czas ogarniają wszystkie media, on jak gdyby nigdy nic rozwija swoją karierę w show-biznesie.
O tym, że gwiazdor nie jest już z matką swojego dziecka Joanną Opozdą, wie już chyba każdy, kto choć trochę obserwuje życie znanych osób. Gdy ona była w ciąży, on miał nawiązać bliską relację z niejaką sąsiadką Izabelą.
Od pewnego czasu w sieci Królikowski nie ukrywa już nowej partnerki. A zaczęło się od zdjęcia, które ona wrzuciła dla niego z okazji jego 34. urodzin. "Króliczku, spełnienia marzeń jeszcze niespełnionych i żebyś uśmiechał się tak jak najczęściej. 100 lat" – pożyczyła partnerowi.
Niedługo później pokazał, jak spędza czas z nową sympatią. W relacji udostępnił krótkie nagranie ze wspólnego joggingu. Wspomnijmy, że Antek swego czasu zabrał też Izabelę na uroczystą premierę filmu, w którym zagrał. Choć zakochani nie pozowali razem do zdjęć na czerwonym dywanie, to kobieta wspierała go za kulisami.
Królikowski na zdjęciach z Izabelą
Ostatnimi czasy Królikowski znów zaangażował się w działalność jednej z organizacji freak fight. Tuż przed minionym weekendem odbyła się konferencja prasowa MMA "Fight Club 2", podczas której ważono zawodników.
Zagościł tam także Antek. Nie był jednak sam. Towarzyszyła mu Izabela. Para zapozowała razem przed fotoreporterami, a zdjęcia obiegły sieć. Jedno z nich znalazło się nawet na okładce "Super Expressu".
Królikowski o nowej sympatii
Przypomnijmy, że Królikowski przez kilka miesięcy nie chciał nim mówić mediom o nowej sympatii. Otworzył się dopiero przy okazji wywiadu z Kubą Wojewódzkim i Piotrem Kędzierskim. Wyznał wówczas, że jest zakochany.
– Jeśli mam mówić o sobie, to zawsze staram się być na 100 proc. dla kogoś, z kim jestem. Jeśli kocham, to wariuję dla tego kogoś. Tak miałem za każdym razem. Tak mam również teraz – mówił.
Potem o związek z Izabelą zapytała go reporterka serwisu Party. Opowiedział wówczas, za co jest jej wdzięczny. – Cieszę się, że nie jest osobą publiczną, a wręcz stroni od show-biznesu i skupia na własnych celach. Jest moim aniołem – oznajmił na wstępie.
– Jestem jej wdzięczny za każdy dzień, bo trwa przy mnie, a nie miała i nie ma lekko. Gdyby nie ona, mógłbym nie mieć siły, żeby poradzić sobie ze wszystkimi problemami, które nagle spotęgowały się jak nigdy wcześniej – dodał.
Królikowski rozpłynął się nad ukochaną i stwierdził, że teraz czekają ich tylko dobre chwile. – Razem poradzimy sobie ze wszystkim. Dosłownie wszystkim. Przetrwaliśmy najgorsze i wierzę, że teraz będzie już tylko lepiej – powiedział.
Zobacz także
