"Jeden samochód, na który trochę narzekam, to Maluch". Adam Kornacki u Pałasińskiego

– Samochodowa mania wzięła mi się w sumie z przypadku. To nie jest tak, że w rodzinie mam tradycje motoryzacyjne, tato się ścigał albo miał warsztat samochodowy, a mama mu wtórowała. Miłość i zapalenie do tej branży przyszło mi dopiero w liceum – opowiada Jackowi Pałasińskiemu Adam Kornacki, kierowca wyścigowy i dziennikarz motoryzacyjny. W kolejnej rozmowie z cyklu "Allegro ma non troppo" opowiada między innymi o swojej przygodzie z wyścigami rajdowymi i na torze, recenzjach samochodów, o tym, co jest dla niego najważniejszą rzeczą w autach i czy zwężanie ulic w Warszawie to według niego dobry pomysł. – Jedyny samochód, na który trochę narzekam, to jest mój pierwszy samochód w życiu, czyli Maluch. NIgdy się jakoś nie byliśmy w stanie zakolegować bliżej, zaprzyjaźnić. To był samochód, który miałem, wiedziałem, że mnie dowiedzie – albo nie! – ale tak jakoś nigdy już nie chciałem tym samochodem później jeździć – przyznaje.