
To nie najczarniejszy ze scenariuszy, ale prognoza bazująca na obecnej sytuacji. Chorzy na raka w Polsce mają ciężko – pod względem leczenia nowotworów jesteśmy znacznie mniej sprawni od krajów Europy Zachodniej. W naszym kraju raptem 38 proc. pacjentów przeżywa 5 lat od rozpoznania choroby.
REKLAMA
Dla porównania – średnio co drugi mieszkaniec Unii Europejskiej może pokonać chorobę, czyli równo połowa pacjentów. Nam do tej średniej jeszcze sporo brakuje. Jak mówi dr
W wielu przypadkach rak jest chorobą śmiertelną, jednak w bardzo wielu jest to choroba całkowicie uleczalna lub przewlekła. Staram się na co dzień pokazywać, że warto zmieniać schemat myślenia o tej chorobie. CZYTAJ WIĘCEJ
Grzegorz Luboiński z warszawskiego Centrum Onkologii, cytowany przez Interię, w Polsce od momentu wystąpienia objawów raka do rozpoczęcia leczenia mija 250 dni.
Tak długi czas oczekiwania wynika z faktu, że lekarze rodzinni nie zawsze kierują pacjentów na specjalistyczne badania, a nawet jeśli już to zrobią, to czekanie w kolejce do specjalisty może zająć nawet kilka miesięcy. A w tym czasie choroba postępuje i może na przykład się rozprzestrzeniać w organizmie.
I chociaż jak podkreśla dr Luboiński, skuteczność leczenia nowotworów w pierwszym stadium jest u nas porównywalna do innych krajów UE, to jednak 80 proc. pacjentów zgłasza się, gdy rak jest już zaawansowany. Te niepokojące dane są przypominane ze względu na przypadający dzisiaj – 4 lutego – Światowy Dzień Walki z Rakiem.
Źródło: Interia.pl

