
Iryna Białocerkowiec to modelka i prezenterka telewizyjna, która trzeciego dnia wojny w Ukrainie straciła oko podczas bombardowania obwodu kijowskiego. To ona znajduje się na okładce nowego "Playboya", który wraca do druku po przerwie wywołanej agresją Rosji.
"Iryna Białocerkowiec. Ukraińców nie da się złamać. Niesamowita siła ducha" – napisał na Twitterze oficer ukraińskiej armii pod filmikiem, na którym Iryna pozuje do zdjęć z letnim wydaniem wznowionego właśnie "Playboya", będąc na jego okładce.
To pierwszy drukowany "Playboy" od czasu wybuchu wojny w lutym 2022 roku. Jego okładka nie jest przypadkowa.
Jak wynika z opisu nowego numeru, tematem wydania będzie niezłomność i siła kobiet, dlatego znajdzie się w nich historia Iryny oraz innych Ukrainek, które ucierpiały w czasie wojny.
Iryna Białocerkowiec musiała przejść cztery operacje w Berlinie. W trakcie wybuchu straciła oko. W sieci można znaleźć też informacje, że była to próba zamachu na jej męża Dmitrija Białocerkowieca, polityka i doradcę mera Kijowa Witalija Kliczki.
Modelka ma na sobie metalowe bikini oraz opaskę w kształcie serca, która osłania pusty oczodół. "Pamiętam tylko ostry ból głowy i to, że zdążyłam zwolnić. Szwy, blizny, rany były wszędzie; byłam potworem Frankensteina. Moja szczęka była połamana jak gałązka" – możemy przeczytać w wywiadzie, który ukazał się wraz z sesją zdjęciową.
Po próbie zamachu Iryna Białocerkowiec stała się symbolem oporu wszystkich ukraińskich kobiet. Obecnie współpracuje z Ukraińskimi Siłami Zbrojnymi i organizuje wydarzenia kulturalne dla żołnierzy walczących na froncie.
Co jednak ważne – numer czasopisma nie trafi do sprzedaży. Zamiast tego ma zostać przekazane żołnierzom, pozostającym w służbie oraz tym, którzy przebywają w szpitalach.
"To kwestia niewątpliwie historyczna. Trzymaliśmy się głównych wartości marki, mając na uwadze teraźniejszość. Drukując nakład, wyrażamy naszą wdzięczność żołnierzom Sił Zbrojnych Ukrainy" – napisała ukraińska redakcja "Playboya".
Zobacz także
