
Ian Watkins, wokalista metalowego zespołu Lostprophets, został wielokrotnie dźgnięty ostrym narzędziem i teraz walczy o życie. Muzyk był skazany na 35 lat pozbawienia wolności za przestępstwa seksualne, w tym napaść na tle seksualnym na małe dzieci i niemowlęta.
Ian Watkins, 46-letni muzyk, który wcześniej był wokalistą zespołu Lostprophets, walczy o życie. Jak podaje brytyjski dziennik "The Mirror" mężczyzna został pobity i wzięty w sobotę rano na zakładnika przez trzech innych więźniów.
Akcja odbicia Watkinsa trwała sześć godzin.
"Są obawy, że umrze. Jeśli przeżyje, będzie miał duże szczęście. Policja bada sprawę, póki co nie możemy udzielić więcej informacji" – stwierdził więzienia HMP Wakefield, cytowany przez stronę terazmuzyka.pl.
Informacja o przestępstwach Watkinsa zszokowała nie tylko świat artystów, ale także fanów zespołu. Warto wspomnieć, że już w 2008 roku media podawały, że Lostprophets sprzedał ponad 2,8 milionów płyt.
Zespół został założony w 1997 roku w Walii. Ian Watkins był wokalistą w tym zespole w latach 1995-2012. Rok później został skazany na 35 lat pozbawienia wolności. Został wtedy oskarżony o znęcanie się nad dziećmi poniżej 13 roku życia oraz gwałt na niemowlęciu.
Co ciekawe, początkowo muzyk starał się walczyć z postawionymi mu zarzutami i przekonywał opinię publiczną o swojej niewinności.
"Zamierzam walczyć do samego końca o oczyszczenie swojego nazwiska. Dziękuje fanom, rodzinie i przyjaciołom za nieustającą miłość i wsparcie, które już okazali i dalej okazują w tym trudnym dla niego czasie" – pisał wtedy muzyk w oświadczeniu.
W 2019 roku Corey Taylor, wokalista zespołu Slipknot stwierdził, że "nie ma na świecie wystarczającej ilości bólu" dla tego człowieka.
Na chwilę obecną Watkins pozostaje w stanie krytycznym.
