
Miley Cyrus pokazała wreszcie zapowiadany już od jakiegoś czasu kawałek "Used To Be Young". W kameralnym teledysku do piosenki widzimy artystkę, która zalewa się łzami. To pierwsza nowa piosenka od czasu wydania przez nią w marcu tego roku albumu "Endless Summer Vacation".
Nowy kawałek Miley Cyrus "Used To Be Young"
"Ta piosenka opowiada o docenianiu tego, kim byliśmy, kochaniu tego, kim jesteśmy i świętowaniu tego, kim się staniemy. Czuję dumę, gdy rozmyślam o swojej przeszłości i jestem pełen optymizmu, gdy myślę o przyszłości" – tak o nowym kawałku przy okazji jego wydania opowiadała Miley Cyrus.
"Jestem wdzięczna moim lojalnym fanom, którzy codziennie sprawiają, że moje marzenia stają się rzeczywistością. Jestem szczerze wdzięczny za stabilność waszego niezłomnego wsparcia. Ta piosenka jest dla was" – dodała
Teledysk do "Used To Be Young" jest bardzo kameralny, gdyż widzimy na nim jedynie artystkę na czarnym tle, po której twarzy, wraz z rozwojem piosenki, pojawia się coraz więcej łez.
Teledysk do "Used To Be Young" jest bardzo kameralny, gdyż widzimy na nim jedynie artystkę na czarnym tle, po której twarzy, wraz z rozwojem piosenki, pojawia się coraz więcej łez.
"Wygląda to niezwykle emocjonalne, ponieważ jestem kimś w rodzaju mini-ja mojej mamy i mogłam zobaczyć ją w kamerze, korzystając z technologii, która umożliwiała transmisję na żywo z moją mamą z wnętrza kamery" – opowiadała o wideoklipie artystka.
"Mogłyśmy więc się widzieć, a kiedy ona tańczyła, doprowadziło mnie to do płaczu, rozbawienia, wywołało wiele prawdziwych emocji i myślę, że to naprawdę pozwala ludziom na prawdziwe emocje, do których, jak sądzę, nie dochodzimy ostatnio bardzo często" – dodała.
"Endless Summer Vacation" i hitowe "Flowers"
Przypomnijmy, że ostatnim albumem Cyrus jest wydane w marcu "Endless Summer Vacation", z którego pochodzi hitowe "Flowers". Kawałek o tym, jak można się cieszyć z bycia singielką. stał się "hymnem niezależnych kobiet".
Wiele osób w teledysku do piosenki dopatrzyło się również ukrytego przekazu skierowanego do byłego męża artystki, czyli aktora Liama Hemswortha, który w najnowszym sezonie "Wiedźmina" zastąpi Henry'ego Cavilla w roli Geralta z Rivii.
Cyrus niczego nie potwierdziła, ale teorii jest wiele. Jedna z nich dotyczy domu, w którym nagrana jest spora część teledysku. Podobno w tej posiadłości aktor zdradzał (teraz już byłą) żonę z kilkunastoma kobietami.
Ponadto w niektórych scenach Miley ma mieć na sobie garnitur od Yves Saint Laurenta. To podobno ten sam model, w którym Hemsworth pojawił się wraz z nią na ściance podczas premiery jednego z filmów Marvela. Aktor zachowywał się wtedy wobec niej w nieszczególnie przyjemny sposób.
