Rzym, Zatybrze, Włochy
Rzym, Zatybrze, Włochy Fot. mat. prasowe

Zamiast parotygodniowego urlopu w środku lata – kilkudniowy wypad jesienią? Sprawdźmy, czy w tym szaleństwie jest metoda i co możesz zyskać, stawiając na taki właśnie wyjazd. Spoiler alert: owych plusów jest naprawdę dużo!

REKLAMA

Po pierwsze: city break pozwala oszczędzać dni urlopowe

Choć taki wyjazd zazwyczaj trwa zaledwie dwa, trzy lub cztery dni, to – gwarantujemy – pozwala oderwać się od rutyny i zregenerować siły równie dobrze, co parotygodniowy wywczas. 

No a wszystko to nawet w sytuacji, gdy nie chcesz lub z jakichkolwiek powodów nie możesz brać długiego urlopu. Ot, zaliczasz świetny relaks w weekend, opcjonalnie przedłużając go o piątek lub/i poniedziałek.

logo
Franca, Nicea, widok z roof-topu z basenem w hotelu Novotel Nice Centre Vieux Nice Fot. mat. prasowe

Po drugie: możesz skorzystać z naprawdę bogatej oferty "citybreakowych speców" 

Nie masz ochoty na mozolne i czasochłonne wyszukiwanie połączeń lotniczych oraz hoteli? Nie musisz tego robić – wystarczy, że zdasz się na pakiety City Break Lot+Hotel od eSky.pl.

W specjalnej zakładce City Break znajdziesz niekończącą się listę bardzo atrakcyjnych kierunków w formie pakietu z lotem i hotelem w jednej rezerwacji, (co istotne, pakiety są zabezpieczone przez Turystyczny Fundusz Gwarancyjny).

Wszystko to naprawdę szybko i łatwo, w zaledwie parę kliknięć, no a do tego w pakiecie masz taniej, niż w przypadku rezerwacji indywidualnych (eSky.pl, jako największa platforma do rezerwacji podróży w Polsce, otrzymuje od hoteli bardzo preferencyjne warunki). 

Możesz dopasować do siebie dzień i godzinę wylotu, co pozwala znaleźć ofertę nawet dla tych, którzy potrzebują maksymalnej elastyczności. 

logo
Portugalia, Lizbona, lobby hotelu Dear Lisbon - Gallery House Fot. mat. prasowe

Po trzecie: jesienią możesz cieszyć się optymalnymi temperaturami

Nie należysz do osób, dla których udany wypoczynek oznacza wielogodzinny "smażing" i “leżing” w ekstremalnym upale? Zamiast pasywnego przegrzewania się na ręczniku plażowym wolisz eksplorować wspaniałe miejsca w sposób naprawdę aktywny, poznając jak najwięcej lokalnych atrakcji? W tym układzie jesienny city break – zwłaszcza na południu Europy – będzie strzałem w dziesiątkę! 

Chorwacja, Francja, Grecja, Portugalia, a może Włochy? Oto zaledwie część kierunków, w które zdecydowanie warto ruszyć jesienią, ciesząc się piękną pogodą i bardzo komfortowymi, zachęcającymi do długich spacerów temperaturami.

logo
Grecja, Ateny, widok z hotelu Brown Kubic Fot. mat. prasowe

Po czwarte: unikasz największych tłumów

Owszem, city break z założenia jest formą turystyki, która skupia się na skupiskach ludzkich, a nie na pustkowiach. No ale przecież nawet eksplorując miasta, wielu z nas woli unikać przesadnego zgiełku i gigantycznych kolejek przy każdej atrakcji, charakterystycznych dla szczytu sezonu, prawda?

Po piąte: możesz zaoszczędzić pieniądze. Mnóstwo pieniędzy

Jak wiadomo, tzw. wysoki sezon oznacza w branży turystycznej najwyższe ceny. Marzysz o rewelacyjnym city breaku, lecz zarazem chcesz ograniczyć wydatki nawet o kilkadziesiąt procent? 

Postaw na jesień, czyli czas, gdy znacznie tańsze jest niemal wszystko; począwszy od biletów lotniczych, poprzez noclegi, a skończywszy na tym, ile przyjdzie zapłacić za obiad, lody albo kawę.