Fot. Samsung / materiały prasowe

Wraz z firmą Samsung wybraliśmy się na targi elektroniki użytkowej IFA 2023. Zobaczcie, w jaki sposób technologia będzie ułatwiać nam życie w nadchodzących latach. 

REKLAMA

Wydorośleliśmy. Taki wniosek można było wysnuć przechadzając się po strefie marki Samsung na tegorocznych targach IFA. Bo, mimo że na jednej z największych imprez poświęconej elektronice użytkowej nie zabrakło rozwiązań z czynnikiem “wow”, to jednak dało się odczuć, że czasy technologicznego kozakowania mamy powoli za sobą. Strzałka priorytetu zdecydowanie przesunęła się w stronę jakości życia i troski o planetę. 

“Ciesz się tym, co w życiu najważniejsze” to hasło przewodnie konferencji, która odbyła się dzień przed oficjalnym rozpoczęciem targów. Benjamin Braun, Dyrektor Marketingu w Samsung Europe, ze swadą opowiadał o tym, że w najbliższych latach głównym zadaniem technologii będzie “łączenie ludzi i ułatwianie codziennego życia”. W jaki sposób? Najkrótsza odpowiedź to dwa słowa (a na upartego nawet jedno): SmartThings. 

logo
Koneferencja Samsung poprzedzająca targi IFA Fot. naTemat

SmartThings czyli klucz do oszczędności. I żołądka 

Aplikacja SmartThings to w zasadzie nic nowego: Samsung rozwija ją już od dłuższego czasu. Liczba użytkowników aplikacji sięga obecnie 285 milionów.  

To właśnie za pośrednictwem SmartThings komunikują się oni ze wszystkimi posiadanymi w domach sprzętami koreańskiego producenta: wybierają program prania, podglądają, co zostało w lodówce po wczorajszej kolacji, uruchamiają samobieżny odkurzacz i tak dalej. 

SmartThings zaczyna mieć jednak znacznie szersze kompetencje, niż ukryty w smartfonie pilot i kamerka czy kamerka. Jedną z funkcji, jaka na przestrzeni kolejnych lat będzie nas interesować najbardziej, jest zarządzanie zużyciem energii przez poszczególne sprzęty. 

Z badań przeprowadzonych przez markę wynika, że aż 77 proc. z nas wybierając elektronikę liczy - i to nie tylko koszty energii elektrycznej, ale i te, ponoszone przez środowisko. Aż 67 proc. badanych stwierdziło również, że “przywiązuje dużą wagę do tego, by ich nowe urządzenie mogło łączyć się z aplikacją pozwalającą monitorować i kontrolować zużycie energii”. 

Oszczędzanie energii to obecnie wyzwanie dla wszystkich generacji. Kryzys energetyczny jest faktem, ceny rosną. Dlatego właśnie opracowujemy rozwiązania, dzięki którym możemy korzystać z urządzeń w sposób bardziej zrównoważony energetycznie i bardziej przyjazny środowisku.

Nathan Sheffield

Samsung Head of IOT & SmartThings

Taką właśnie możliwość oferuje Samsung wprowadzając w apce SmartThings funkcję AI Energy Mode. I jeśli zastanawiacie się, dlaczego obecność energetycznego monitoringu jest dla Samsunga tak istotna, odpowiedzi są dwie. 

Po pierwsze, widok spadających słupków działa na wyobraźnię znacznie lepiej, niż sama świadomość, że wybierając program “eco” zużywamy mniej energii. Warto również dodać, że SmartThings, poza tym, że pokazuje koszty pojedynczego cyklu prania czy bieżącego zużycia prądu przez lodówkę, to śledzi zużycie  również w ujęciu tygodniowym czy miesięcznym, tak aby na koniec przedstawić nam ogólny bilans oszczędności. 

Drugim powodem, dla którego Samsung promuje AI Energy Mode jest fakt, że oszczędności, jakie udaj się uzyskać, są imponujące. Przykładem mogą być pralki z funkcją Ecobubble, które są w stanie zredukować pobór mocy aż o… 70 proc. 

logo
Pralki Samsung potrafią oszczędzać aż 70 proc. energii Fot. Samsung / materiały prasowe

I nie chodzi tu tylko wyłącznie o obniżenie temperatury prania. Niektóre urządzenia marki analizują zachowania użytkowników i to właśnie do nich dostosowują tryb działania. W przypadku pralek będzie to “sprawdzenie”, ile dokładnie prania załadowaliście do bębna, oraz jakie tkaniny się w nim znalazły - ilosć detergentu, zużycie wody, czy liczba obrotów podczas wirowania są optymalizowane przed każdym praniem. 

Obserwują nas również lodówki. Mimo że (jeszcze) nie spojrzą na nas karcącym wzrokiem, kiedy o 23 otworzymy ich drzwiczki, sięgając po kubeł lodów, to na pewno ten fakt zapamiętają. A jeśli lodożerczy proceder stanie się naszym nawykiem, przejmie go również chłodziarka i tak zoptymalizuje swoje ustawienia, aby około północy przygotować się na zwiększony wydatek energetyczny związany z dopływem ciepłego powietrza z zewnątrz. 

Klimatyzatory z logo Samsung są równie towarzyskie: zapamiętują ustawienia, jakie najbardziej nam odpowiadają, a następnie tworzą plany pozwalające osiągnąć komfort termiczny przy jak najmniejszym wydatku energii. 

Odkurzacze? BeSpoke Jet, czyli ten pionowy, wie na przykład, jak kiepsko idzie wam uczenie waszego psa, żeby nie właził brudnymi łapami na biały dywan. Urządzenia rozpoznaje bowiem nie tylko jaką powierzchnię odkurza, ale również, jak bardzo jest ona zabrudzona i odpowiednio do tych parametrów dostosowuje siłę ssania. 

logo
Odkurzacze BeSpoke rozpoznają rodzaj nawierzchni i poziom zabrudzenia Fot. Samsung / materiały prasowe
Nieustannie inwestujemy w badania, które poprawiają komfort użytkowania naszych produktów i pozwalają jeszcze bardziej optymalizować ich efektywność. Inny krok w tym kierunku, to partnerstwa, które nawiązaliśmy z ABB Smart Buildings czy SMA [jeden z wiodących dostawców instalacji fotowoltaicznych i magazynów energii - red.]. Chcemy tworzyć w pełni zrównoważone ekosystemy domowe, w których urządzenia marki Samsung będą łączyć się między sobą, ale również z czujnikami zużycia energii oraz z jej dostawcami. Taki system ma sprawić, że nasze urządzenia będą pracowały jak najwydajniej, przy jak najniższych kosztach.

Nathan Sheffield

Smasung Head of IOT & SmartThings

Grupą produktów, które zaliczyły ogromny skok w wysokości technologicznego IQ, są piekarniki. Najnowsze urządzenia z serii BeSPoke potrafią rozpoznawać potrawy i proponować optymalne dla nich ustawienia, a zainstalowana w środku kamera pozwala na kontrolowanie stopnia przyrumienienia ciast czy mięs oraz… na chwalenie się filmikami. Wystarczy kilka kliknięć i teściowa już wie, że croissanty wychodzą wam jak złoto. 

Z jedzeniem związana jest jeszcze jedna innowacja, którą Samsung chwalił się na IFA. Chodzi o technologię Food AI, która ma wprowadzić aplikację SmasungFood, na jeszcze wyższy poziom. Obecnie apka pozwala zapisywać i udostępniać przepisy, tworzyć plany żywieniowe oraz listy zakupów. Zapewnia również dostęp do receptur kompatybilnych z piekarnikami marki. Czego chcieć więcej? Potrzymaj mi chochlę, zdaje się mówić Samsung. 

Już pod koniec tego roku aplikacja ma mieć możliwość modyfikowania przepisów, czyli na przykład tworzenia wegańskich czy wegetariańskich wersji. SamsungFood połączy również siły z SamsungHealth tak aby kontrola spalania kalorii była jeszcze bardziej efektywna. Największa rewolucja ma jednak przyjść dopiero w przyszłym roku: Samsung zapowiedział, że aplikacja uzyska dostęp do technologii Vision AI, dzięki czemu będzie w stanie optycznie rozpoznawać składniki i wartość kaloryczną posiłków. Zrobienie zdjęcia pozwoli również zasugerować nam najlepsze, zadaniem aplikacji, przepisy na konkretne dania. 

Przyszłość: nierealne ekrany i składane smartfony

Stoisko Samsunga nie byłoby kompletne, gdyby nie znalazły się na nim telewizory i smartfony, obok których nie sposób przejść obojętnie. 

logo
98-calowy Neo QLED 8K Fot. Samsung / materiały prasowe

W przypadku telewizorów niesamowite wrażenie robiły 98-calowe Neo QLED-y w rozdzielczości 8K oraz ekrany wykorzystujące technologię Micro LED. Te ostatnie są wręcz nierealne: nawet będąc centymetr od ekranu, nie rozpoznacie poszczególnych pikseli. Jeśli chodzi o głębię czerni, można powiedzieć krótko: jest perfekcyjna. 

W telewizorach zastosowaliśmy czujniki, które wykrywają poziom oświetlenia. W zależności więc od tego, czy w pomieszczeniu panuje mrok, czy świeci ostre światło, jasność matrycy dopasuje się do zastanych warunków i tym samym zoptymalizuje zużycie prądu.

Nathan Sheffield,

Samsung Head of IOT & SmartThings

Mówiąc o telewizorach Samsunga nie można nie wspomnieć o limitowanej edycji The Frame, celebrującej 100–lecie Disney’a. The Frame Disney100 Edition  został  wyposażony w unikalną ramkę oraz pilot, inspirowany postacią Myszki Miki. Podobnie jak inne telewizory z serii, również ten The Frame posiada idealnie matową matrycę, która sprawia, że wyświetlane na niej obrazy naprawdę przypominają… obrazy. 

logo
Obraz czy telewizor? Różnica jest niewielka Fot. naTemat

Telewizory wciąż znajdują się w spektrum zainteresowań sporej części konsumentów, ale nie brakuje też takich, którzy ulubione filmy czy seriale chcą oglądać również poza domem. Jeśli należycie do fanklubu The Freestyle, doskonale wiecie, o czym mowa.

logo
Projektory The Freestyle nowej generacji mogą działać osobno i razem Fot. naTemat

Jeśli jeszcze nie znacie malutkiego, ale sprytnego projektora, widząc jego drugą generację, z pewnością dołączycie. Najnowszy The Freestyle został bowiem wyposażony w opcję Inteligentnego Łączenia Ekranów, co oznacza, że po sparowaniu ze sobą dwóch urządzeń, stworzą one jeden obraz o maksymalnych wymiarach 406 cm na 305 cm. 

Pojawienie się na rynku nowej, piątej już, generacji smartfonów Flip i Fold przypieczętowało nową erę w designie urządzeń mobilnych. Jak podkreślano na konferencji poprzedzającej targi, wartość sprzedaży “składaków” w Europie przekroczyła już wartość sprzedaży serii Galaxy Note. 

Słupki sprzedaży mogą skoczyć jeszcze wyżej, bo Samsung robi wiele, aby przekonać do swoich urządzeń różnowrodne grupy konsumentów. Przykładem niech będzie odważna kolaboracja z włoskimi designerami z Toiletpaper, którzy użyczyli swoich wzorów smartfonom oraz lodówkom z serii BeSpoke.

logo
Panele do lodówek BeSpoke dla odważnych Fot. naTemat
logo
Case na Flipa nie musi być nudny Fot. naTemat

 Ekologia to nie tylko oszczędności

Warto podkreślić, że projektowanie urządzeń, nawet tych, które kojarzymy głównie z rozrywką, nie może dzisiaj unikać kwestii zrównoważonego rozwoju. Przykładowo, w smartfonach z serii Flip i Fold są więc wykorzystywane takie materiały, jak aluminium, szkło i tworzywa sztuczne powstałe na drodze recyklingu porzuconych sieci rybackich, beczek po wodzie i butelek PET. 

Samsung stara się również wykorzystywać pudełka, w które pakuje swoje produkty. Na targach można było się więc często natknąć na artystyczne (i słodkie!) przykłady tego rodzaju upcyklingu. 

logo
Karton po telewizorze czy nosorożec? Fot. naTemat

Ciekawą inicjatywą jest partnerstwo Samsunga oraz organizacji Ocean Wise, oraz marki Patagonia. Wspólnie udało im się znaleźć rozwiązanie problemu zanieczyszczenia wód mikrowłóknami. Okazuje się bowiem, że podczas każdego prania nasze dżinsy, t-shirty i marynarki stają się “lżejsze” o porcję maleńkich niteczek. A że obecnie odzież produkuje się głównie z włókien syntetycznych, wszystkie te plastikowe mikrowłókna trafiają wprost do mórz i oceanów. Pytanie, czy da się je wyłapać wcześniej? 

Okazuje się, że tak. Less Microfiber™ to specjalny zewnętrzny filtr, który jest w stanie wyłapać do 9 proc. mikrowłókien uwalnianych podczas cyklu prania. Co ważne, przystawka ta ma być kompatybilna nie tylko z pralkami Samsung, ale również modelami innych producentów.