Prof. Jadwiga Staniszkis.
Prof. Jadwiga Staniszkis. Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta

Prof. Jadwiga Staniszkis jest rozczarowana postawą PiS w kwestiach ekonomicznych. Nie chce jednak skreślać prof. Piotra Glińskiego. Socjolog zaznacza, że szanuje Jarosława Kaczyńskiego, ale uważa, że jest "więźniem własnej inteligencji".

REKLAMA
W rozmowie z dziennikarką RMF FM Agnieszką Burzyńską, Jadwiga Staniszkis stwierdziła, że "projekt Gliński może jest dogorywający, ale nie jest nudny", bo zmusi do bezlitosnego podsumowania działalności rządu Donalda Tuska, o którym ma złą opinię. Ponadto odmówiła prof. Glińskiemu, który chciał, by Jadwiga Staniszkis była jednym z ekspertów jego rządu.
Nie jest zachwycona postawą PiS i tym, że nie wyeksponowano dostatecznie pomysłu ekonomisty prof. Krzysztofa Rybińskiego, który miał na celu naprostowanie trudnej sytuacji demograficznej. Jednocześnie przekonuje, że Jarosława Kaczyńskiego darzy wielkim szacunkiem.
prof. Jadwiga Staniszkis
dla RMF FM

Ja bardzo cenię Jarosława Kaczyńskiego. Uważam, że oczywiście jest pewnego stopnia więźniem własnej inteligencji emocjonalnej, czy jej braku, ale jest człowiekiem inteligentnym i głęboko patriotycznym, a dla mnie to jest podstawowe. CZYTAJ WIĘCEJ


Zapowiedziała, że nie chce angażować się w politykę, by móc swobodnie oceniać i krytykować. Określiła siebie jako "zwolenniczkę partii, która jeszcze nie powstała", gdyż w jej przekonaniu, "Polska potrzebuje radykalizmu w sferze wyobraźni".
Prof. Staniszkis nie zostawiła suchej nitki na polityce Donalda Tuska. Oceniła, że w obliczu obiecywanej przez Donalda Tuska rekonstrukcji rządu może zmienić się jego strategia. W ocenie prof. Staniszkis do tej pory premier stosował "kopniaki w górę", o czym mogą świadczyć przypadki Ewy Kopacz czy Tomasza Arabskiego. Prof. Staniszkis przekonywała, że obecna marszałek "całkowicie rozłożyła Ministerstwo Zdrowia", a w nagrodę dostała awans na wysokie stanowisko. Bałagan ministerstwa musi sprzątać Bartosz Arłukowicz. Prof. Staniszkis obawia się o przyszłość nielicznych ekspertów w rządzie Tuska.
prof. Jadwiga Staniszkis
dla RMF FM

Obawiam się tylko, że może uderzyć w nielicznych fachowców w swoim rządzie. Na przykład w Rostowskiego. Bałabym się tego, bo to jest filar rządu, budzi zaufanie rynków finansowych. Na pewno w wielu rzeczach się różnią - strategia wchodzenia do euro, sprawa unii bankowej. Przecież Rostowski bardzo długo był, niestety potem to firmował, przeciwny temu, co zrobiono z OFE, przesuwając dług na młode pokolenie. Myślę, że Tusk po prostu nie lubi wokół siebie ludzi kompetentnych. CZYTAJ WIĘCEJ