
Prof. Jadwiga Staniszkis jest rozczarowana postawą PiS w kwestiach ekonomicznych. Nie chce jednak skreślać prof. Piotra Glińskiego. Socjolog zaznacza, że szanuje Jarosława Kaczyńskiego, ale uważa, że jest "więźniem własnej inteligencji".
Ja bardzo cenię Jarosława Kaczyńskiego. Uważam, że oczywiście jest pewnego stopnia więźniem własnej inteligencji emocjonalnej, czy jej braku, ale jest człowiekiem inteligentnym i głęboko patriotycznym, a dla mnie to jest podstawowe. CZYTAJ WIĘCEJ
Zapowiedziała, że nie chce angażować się w politykę, by móc swobodnie oceniać i krytykować. Określiła siebie jako "zwolenniczkę partii, która jeszcze nie powstała", gdyż w jej przekonaniu, "Polska potrzebuje radykalizmu w sferze wyobraźni".
Obawiam się tylko, że może uderzyć w nielicznych fachowców w swoim rządzie. Na przykład w Rostowskiego. Bałabym się tego, bo to jest filar rządu, budzi zaufanie rynków finansowych. Na pewno w wielu rzeczach się różnią - strategia wchodzenia do euro, sprawa unii bankowej. Przecież Rostowski bardzo długo był, niestety potem to firmował, przeciwny temu, co zrobiono z OFE, przesuwając dług na młode pokolenie. Myślę, że Tusk po prostu nie lubi wokół siebie ludzi kompetentnych. CZYTAJ WIĘCEJ
