
Profesor Jan Hartman znany jest ze swojego krytycznego stosunku do Kościoła, podkreśla jednak, że jego ataki nigdy są nietrafione, bo nigdy nie dopuszcza się "niesprawiedliwego atakowania Kościoła". Dla niego Jezus jest po prostu historyczną postacią, "oryginalnym i nietuzinkowym rabinem".
Prof. Jan Hartman w rozmowie z portalem onet.pl przekonuje, że modlitwa i wiara są dla ludzi, którzy nie mają "silnie racjonalnej osobowości". W jego ocenie życie bez wiary nie jest łatwe, gdyż wygodniej jest wierzyć, że czuwa nad nami "dobry duch" i będziemy żyć wiecznie. Jezus natomiast jest dla niego jedynie"oryginalnym i nietuzinkowym rabinem".
prof. Jan Hartman
w rozmowie z onet.pl
Prof. Hartman krytykuje również wymuszanie na uczniach szkół publicznych modlitwy np. przed posiłkiem na stołówce. Nauczanie religii od najmłodszych lat, zdaniem prof. Hartmana, jest niejako "przymusem religijnym". Rodzice, którzy normalnie nie chcieliby, by ich pociechy były nauczane religii, muszą się na to godzić. Mając na uwadze dobro dziecka, chcą uchronić je przed marginalizacją. Prof. Hartman uważa, że dziecko, które nie będzie uczęszczać na lekcje religii jest wyprowadzane z sali, co jest jednoznaczne z karą psychiczną i upokorzeniem. W ocenie etyka, najgorsza jest religia w przedszkolu, "gdzie przymus religijny jest perfidny".
prof. Jan Hartman
w rozmowie z onet.pl
Cały wywiad na onet.pl