
Internauci korzystający na terenie Niemiec z portalu YouTube nie mogą oglądać ok. 60 proc. najpopularniejszych filmów, w tym części nagrań deszczu meteorytów, który w zeszłym tygodniu spadł na południu Rosji. Jest to efekt sporu zaistniałego między niemiecką organizacją GEMA, która zajmuje się ochroną praw autorskich, i firmą Google - właścicielem serwisu YouTube.
REKLAMA
Portal ArsTechnica.com poinformował, że niektóre filmy przedstawiające spadające na okolice Czelabińska meteoryty zostały w Niemczech zablokowane, ponieważ zawierały nagranie muzyki wyemitowanej przez rosyjską rozgłośnię radiową. W Niemczech wciąż nie doprecyzowano kwestii publikowania nagrań, do których nie posiada się praw autorskich, więc YouTube profilaktycznie zablokował część filmów z Rosji. Problem ma szerszy wymiar, ponieważ osoby korzystające w Niemczech z portalu YouTube nie mogą oglądać wielu nagrań, do których mają dostęp użytkownicy z innych krajów.
Zobacz też: Studio Disneya udostępniło na YouTube swoją nową animację. Będzie walczyć o Oscara
Odpowiadając na pytanie portalu ArsTechnica.com, firma Google oświadczyła, że część filmów jest w Niemczech blokowana ze względu na istnienie prawnego i finansowego ryzyka.
Odpowiadając na pytanie portalu ArsTechnica.com, firma Google oświadczyła, że część filmów jest w Niemczech blokowana ze względu na istnienie prawnego i finansowego ryzyka.
Organizacja GEMA oznajmiła natomiast, że od dawna jest gotowa rozwiązać problem, ale chce otrzymywać 0,00375 euro za wyświetlenie treści, do której prawa autorskie posiada reprezentowana przez nią osoba. Jej przedstawiciele poinformowali, że do tej pory celowo nie podejmowali kroków prawnych w związku z dotychczasowymi naruszeniami prawa, ponieważ nie chcieli komplikować negocjacji ws. uregulowania tej kwestii.
Źródło: ArsTechnica.com
