Wybory 2023 roku. Media: PiS ma ukrywać niepokojące wewnętrzne sondaże.
Wybory 2023 roku. Media: PiS ma ukrywać niepokojące wewnętrzne sondaże. Fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER

Polacy zagłosują już w tę niedzielę. Prawo i Sprawiedliwość oficjalnie przekonuje, że wygra te wybory. Za kulisami władzy sytuacja nie jest już tak jednoznaczna. Jeden z portali dotarł do ważnych – aczkolwiek ukrywanych – sondaży wewnętrznych partii Jarosława Kaczyńskiego.

REKLAMA

Dziennikarz Onetu Andrzej Gajcy pisze, że optymizm PiS miało ostudzić jedno badanie, które przeprowadzała firma doradzająca od samego początku kampanii partii rządzącej. "Z naszych informacji wynika, że dotychczas wyniki tych badań były brane przez sztab wyborczy Prawa i Sprawiedliwość bardzo poważnie i stanowiły – w ich ocenie – obraz realnego poparcia wyborców – czytamy w jego artykule.

Niepokojące dla PiS badania wewnętrzne

Onet poznał te objętą partyjną tajemnicą badania. Informatorzy dziennikarza z otoczenia sztabu PiS, przekazali mu, iż miał "paść miał nawet kategoryczny zakaz ich podawania dalej oraz zamówiono ich powtórkę, by sprawdzić, czy doszło do błędu lub anomalii, czy też jest to niebezpieczna realna prognoza przed nadchodzącą niedzielą".

Co jednak jest w tym badaniu wewnętrznym PiS? Po pierwsze uwzględniono w nim wyborców niezdecydowanych, a wynik partii Jarosława Kaczyńskiego jest daleki do przekazu, który jego partia prezentuje.

I tak PiS ma 34 proc., KO – 26 proc. Dużym zaskoczeniem jest wynik Trzeciej Drogi – ma ona aż 12 proc. W Sejmie znalazłyby się jeszcze Lewica oraz Konfederacja, których, jak czytamy, "wynik był także blisko 10 proc".

Tymczasem PiS marzy o poparciu na poziomie ponad 40 proc.

W czwartek informowaliśmy natomiast, że PiS przeprowadził także inne wewnętrzne sondaże i sprawdził, ile musi zdobyć głosów, żeby mieć samodzielną większość. – Potrzebujemy 42 proc. głosów – przekazali w rozmowie z portalem Wirtualna Polska. I dodali: – Nadal jesteśmy umiarkowanymi optymistami. Nic nie jest rozstrzygnięte. Z naszych badań wynika, że żeby utrzymać większość w Sejmie, potrzebujemy 42-43 proc. głosów. To jest do zrobienia.

Ludzie związani z PiS przekazali także WP, iż nawet "w wewnętrznych sondażach zamawianych przez sztab formacji Jarosława Kaczyńskiego Trzecia Droga rośnie". –Potwierdzam, drgnęło im, są nad progiem. Zyskują kosztem Koalicji Obywatelskiej – powiedziało źródło portalu.

Wybory odbędą się już w najbliższą niedzielę – 15 października. Tym razem są połączone z referendum. Nie trzeba w nim brać udziału. Wystarczy poinformować komisję wyborczą, aby odnotowała, że nie pobieramy karty, jeśli zależy nam na niższej frekwencji.

Ta ma bowiem wpływ na ważność tego głosowania. Opozycja przestrzega, że pytania w referendum są niezwykle stronnicze, ale PiS namawia na głosowania cztery razy "Nie". Tutaj jest tekst o tych pytaniach.