Solidarność się kompromituje, protesty przeciw reformie to warcholstwo.

REKLAMA
Ci związkowcy, którzy są tutaj w awangardzie, to są ci, którzy wywalczyli prawie kilofami przywileje dla górników i ja myślę, przyzwoitość by wymagała, żeby oni nie byli tacy aktywni. Jeszcze jedna nasuwa mi się refleksja. Przypominam sobie tę dawną Solidarność, która była w czołówce reform i patrzę na tę obecną Solidarność, to jest główny hamulcowy, i robi mu się smutno. Natomiast referendum ma sens jeśli da się sformułować pytanie, które pozwala ludziom na wyrobienie sobie opinii. Tutaj jest bardzo trudno. To jest droga do kompromitacji tej organizacji, która nosi nazwę tak dumną. Bo proszę sobie wyobrazić. co Polacy sobie pomyślą, pomyśleliby, gdyby takie warcholstwo miało miejsce. [wypowiedź w RMF FM]