Wiele osób oddało swój głos w szkołach
Wiele osób oddało swój głos w szkołach fot. Wojtek Laski/East News

Sale lub budynki, w których komisje liczą głosy, muszą być zamknięte. Z tego powodu w wielu szkołach nie odbędą się pierwsze lekcje. W innych nie będą czynne stołówki.

REKLAMA

Do godz. 10:00 w Warszawie spłynęły wyniki z 24,74 proc. komisji. Oznacza to, że głosy są liczone w zdecydowanej większości obwodów. Zazwyczaj odbywa się to w szkołach, gdzie wyborcy oddają głosy. Rodzice dzieci zastanawiają się więc, czy wysyłać dzieci do szkoły.

Do tej pory nie pojawiły się oficjalne wytyczne. Szkoły przekazują pojedyncze informacje. Przykładowo w Szkole Podstawowej nr 33 na warszawskim Ursynowie nie będą wydawane obiady – komisja liczy głosy na szkole stołówce. Z kolei w szkole przy ul. Bartniczej zamknięte zostanie jedno skrzydło.

Wiceminister edukacji i nauki Włodzimierz Bernacki potwierdził, że niektóre szkoły lub ich części, na czas liczenia głosów mogą zostać zamknięte.

– W takich przypadkach można zastosować procedurę znaną jako dzień dyrektorski, która jest opisana w prawie oświatowym. Oznacza to, że dyrektor szkoły, po konsultacji z radą rodziców, radą pedagogiczną oraz samorządem uczniowskim, może zadecydować o wprowadzeniu dnia wolnego – powiedział wiceminister w rozmowie z Radiem Kraków.

Dodał jednak, że zamknięcie placówek edukacyjnych, będzie rzadkością. – Ale jak mówię, to są pojedyncze przypadki i w większości szkół jeśli komisje wyborcze są, to one są lokowane w takiej przestrzeni, która jest możliwa do wyłączenia w poniedziałkowy poranek – zaznaczył polityk.

Rekordowa frekwencja = dużo liczenia

Przypomnijmy, że XIX Okręg wyborczy z siedzibą w Warszawie, jest największym okręgiem w kraju. Przypada na niego 20 mandatów i 1 mln 765 tys. mieszkańców, co oznacza, że na jednego posła przypada ponad 88 tys. osób. Okręg obejmuje tylko jedno miasto – Warszawę.

Z cząstkowych wyników PKW podanych w poniedziałkowy poranek wynika, że najwięcej głosów w Warszawie zdobyła Koalicja Obywatelska (40,94 pro.). Tuż za ugrupowaniem Donalda Tuska uplasowało się Prawo i Sprawiedliwość (25,48 proc.). Dalej znalazła się Nowa Lewica (12,33 proc), Trzecia Droga (11, 61 proc) i Konfederacja (6,73 proc.).

Frekwencja w wyborach wynosiła aż 72,9 procent. Te dane dają opozycji większość w Sejmie. "Te kolejki pod lokalami wyborczymi przejdą do historii. Ludzie w całej Polsce nadal stoją by oddać swój głos. Frekwencja w exit poll - 72,9% - to już jest rekord i nadal rośnie! Polki i Polacy - jesteście zajebiści!" – komentowali frekwencję internauci.

Wyniki late poll – kto wygra wybory 2023?

Wybory 2023 to najważniejsze głosowanie od 1989 roku – takie głosy od początku kampanii przeważały zarówno po stronie Prawa i Sprawiedliwości, jak i Platformy Obywatelskiej. Wyniki late poll opublikowane przed godziną 8 rano dały triumf PiS, ale to zwycięstwo gorzkie, bo niedające partii Kaczyńskiego szans na większość w Sejmie.

Oto wyniki wyborów do Sejmu według late poll:

  • Prawo i Sprawiedliwość - 36,6 proc. (198 mandatów);
  • Koalicja Obywatelska (PO, .N, IPL, Zieloni) - 31 proc. (161 mandatów);
  • Trzecia Droga (Polska 2050, PSL) - 13,5 proc. (57 mandatów);
  • Lewica (Nowa Lewica, Partia Razem) – 8,6 proc. (30 mandatów);
  • Konfederacja - 6,4 proc. (14 mandatów).
  • Najwięcej, bo aż 198 posłów wg sondażu wprowadza do parlamentu PiS. Drugą największą reprezentację będzie miała KO. Oni mogą liczyć na 161 posłów. Trzecim, a zarazem ostatnim głównym rozgrywającym w parlamencie jest według wyników sondażowych Trzecia Droga z 57 posłami. Oznacza to, że posłów opozycji będzie więcej.

    Czytaj także: