Selena Gomez znowu znika z mediów społecznościowych.
Selena Gomez znowu znika z mediów społecznościowych. Fot. ANGELA WEISS/ AFP/ East News

Selena Gomez znów robi sobie przerwę od mediów społecznościowych. Tym razem nie chodzi o jednak o "dramę" z jej udziałem, ale o to, co dzieje się na świecie.

REKLAMA

Selena Gomez znów znika z mediów społecznościowych

O tym, że w najbliższym czasie nie będzie szczególnie aktywna w mediach społecznościowych Selena Gomez poinformowała swoich fanów za pośrednictwem Instagrama na InstaStories.

"Moje serce pęka, kiedy widzę tyle okropności, nienawiści, przemocy i terroru, które dzieją się na świecie. Torturowani i zabijani ludzie oraz każdy akt nienawiści wobec jakiejkolwiek grupy są straszne. Musimy chronić wszystkich ludzi, zwłaszcza dzieci i na dobre powstrzymać przemoc" – przekazała w nim.

"Przykro mi, jeśli moje słowa nie wystarczą. Po prostu nie mogę znieść tego, że niewinni ludzie są krzywdzeni. Na myśl o tym robi mi się niedobrze. Chciałabym móc zmienić świat. Ale wpis tego nie zrobi" – dodała.

Gomez wsparła Hailey Bieber

To nie pierwszy raz, kiedy Gomez ograniczyła media społecznościowe. Na podobny ruch zdecydowała się, gdy media i użytkownicy social mediów nakręcali "dramę" w związku z jej domniemanym konfliktem z Hailey Bieber, czyli żoną Justina Biebera, z którym Gomez była w wieloletnim związku.

Bieber otrzymywała wiele nienawistnych wiadomości (również od fanów Seleny), więc Gomez w końcu postanowiła zabrać głos w sprawie. Wydawała oświadczenie na InstaStories. "Hailey Bieber napisała do mnie i dała mi znać, że otrzymała groźby śmierci i tego typu nienawistne słowa" – przekazała Selena.

"To nie jest to, za czym się opowiadam. Nikt nie powinien doświadczać nienawiści czy znęcania się. Zawsze popierałam życzliwość i naprawdę chcę, aby to wszystko się skończyło" – zaznaczyła wyraźnie aktorka i piosenkarka.

Hailey podziękowała jej za słowa wsparcia. "Chcę podziękować Selenie za zabranie głosu w sprawie ostatnich wydarzeń. Rozmawiałyśmy przez ostatnie kilka tygodni o tym, jak przejść przez trwającą (negatywną – przyp. red.) narrację między nią a mną" – wspomniała na wstępie.

Hailey przyznała, że bardzo źle czuje się z tym, co w ostatnim czasie dzieje się wokół niej. Jednocześnie zwróciła uwagę na to, że social media powinny być wykorzystywane do czegoś zupełnie innego niż szerzenie hejtu.

"Ostatnie kilka tygodni było bardzo trudne dla wszystkich zaangażowanych. Miliony ludzi było świadkami szerzącego się hejtu, co jest niezwykle szkodliwe. Podczas gdy media społecznościowe są niesamowitym sposobem na łączenie się i budowanie społeczności, chwile takie jak te powodują tylko ekstremalne podziały, zamiast zbliżać ludzi" – dodała.