
Michał Tusk nie odpowie za domniemane przekazanie tajnych informacji służbowych liniom lotniczym OLT Express, których właścicielem była spółka Amber Gold, w czasie, gdy pracował także dla gdańskiego lotniska. Reporterzy RMF FM dowiedzieli się, że prokuratura umorzyła ten wątek śledztwa ws. współpracy syna premiera z portem lotniczym w Gdańsku i OLT Express.
Prokuratura przyznała, że Michał Tusk, pracując jednocześnie dla gdańskiego lotniska oraz OLT Express, mógł popaść w konflikt interesów. Nie jest to jednak przestępstwo, a Port Lotniczy Gdańsk im. Lecha Wałęsy - ani żaden inny podmiot - nie potwierdził, że syn Donalda Tuska ujawnił firmowe tajemnice.
Śledztwo w sprawie współpracy Michała Tuska z gdańskim lotniskiem oraz OLT Express prowadzi od września ubiegłego roku Prokuratura Okręgowa w Gdańsku. Dotyczy ono podejrzenia popełnienia "przestępstwa nadużycia zaufania w obrocie gospodarczym przez osobę zobowiązaną do zajmowania się sprawami majątkowymi i działalnością gospodarczą spółki Port Lotniczy Gdańsk w związku ze świadczeniem usług klientowi lotniska - spółce OLT Express". Wszczęto je po tym, jak zawiadomienie w tej sprawie złożyło stowarzyszenie "Stop Korupcji".
Źródło: RMF24.pl
