
W poniedziałek media obiegła smutna wiadomość. Nie żyje jeden z najwybitniejszych polskich pisarzy, związany z Gdańskiem Paweł Huelle. Miał 66 lat. Pisarza pożegnało wiele znamienitych osób, w tym prezydentka miasta Aleksandra Dulkiewicz.
Polska żegna Pawła Huellego. Wzruszający wpis prezydentki Gdańska
"Paweł Huelle odszedł, ja wierzę, że do lepszego świata… Pokazywał nam Gdańsk, ludzi, świat takich, jakimi jesteśmy. Już brakuje tych nienapisanych książek. Dziękuję i do zobaczenia!" – napisała prezydentka Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.
"Był mistrzem anegdot, nieraz złośliwych, ale zawsze wybornie opowiadanych. Ale też człowiekiem, który umiał stanąć przeciwko lokalnym bonzom, jak doktor Elefant czy ksiądz prałat J., stając po stronie ich ofiar. Historia przyznała mu rację. Dał nam – czytelnikom polskiej literatury, ale też gdańszczanom – wiele i myślę, że dostał w zamian za mało. Czekałem na każdą jego książkę" – napisał z kolei w swoim pożegnaniu pisarz Jacek Dehnel.
Marszałkini Senatu pisze o kunszcie twórczości gdańskiego pisarza
Gdańskiego pisarza żegnają też krajowi politycy. "Odszedł Paweł Huelle, znakomity pisarz, poeta i dramaturg. Jego twórczość była wyjątkowa, niepowtarzalna, zachwycająca w każdym detalu. Wielka strata. Bliskim składam wyrazy głębokiego współczucia" – czytamy we wpisie marszałkini Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.
Paweł Huelle był autorem powieści "Weiser Dawidek", "Mercedes Benz. Z listów do Hrabala", "Śpiewaj ogrody" oraz zbiorów opowiadań.
Już debiut Huellego przyniósł mu uznanie
Pierwsza wymieniona książka to debiutancka powieść Huellego. Jest uważana za najważniejszą w jego dorobku.
"Okrzyknięta przez krytykę arcydziełem, jedna z najwybitniejszych powieści ostatnich dekad, zaliczana już do klasyki polskiej literatury. Bohater i zarazem narrator książki wspomina tajemnicze wydarzenia sprzed wielu lat. Usiłuje rozwikłać zagadkę tytułowego Weisera. Tajemniczy, obdarzony niezwykłymi zdolnościami i charyzmą żydowski chłopiec pewnego upalnego lata zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach. Magiczna, pełna uroku powieść o dzieciństwie, pamięci i granicach poznania" – czytamy na stronie wydawnictwa Znak, które ją wydało. W 2000 roku powieść została zekranizowana przez Wojciecha Marczewskiego.
Huelle był wielokrotnie nagradzany
Był wielokrotnie nagradzany. Za swoją twórczość dostał m.in. Paszport "Polityki", nagrodą Fundacji im. Kościelskich. Odznaczono to też Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Srebrnym Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis".
Huelle ukończył filologię polską na Uniwersytecie Gdańskim. W czasie wydarzeń sierpniowych w 1980 był jednym z inicjatorów apelu o powołanie niezależnej organizacji studenckiej. Następnie związał się z NSZZ „Solidarność". W stanie wojennym współpracował z wydawnictwami podziemnymi.
Pisarz krytykował wypowiedzi księdza Henryka Jankowskiego, nazywając je antysemickimi. Uważał on, że duchowny przemawia jak gauleiter, gensek, a nie jak kapłan. Jankowski wytoczył mu proces, który przegrał.
Huelle miał 66 lat. Informację o jego śmierci potwierdziła rodzina. Nie jest znana jej przyczyna.
Zobacz także
