
- Doprowadź do szału rozmówcę, to twój przeciwnik. Wykoślaw jego wypowiedź, by się nie zorientował, zmuś do mówienia o szczegółach, by się w nich poplątał – tak według "Gazety Polskiej Codziennie" pouczał redaktor TVN24 Jarosław Kuźniar młodzież licealną, prowadząc warsztaty o pracy w telewizji. Tymczasem sam Kuźniar dał do zrozumienia, że relacja dziennika minęła się z prawdą.
REKLAMA
"Gazeta Polska Codziennie" opublikowała dzisiaj artykuł, w którym - jak przekonuje - zacytowała opinie, jakimi Kuźniar podzielił się podczas spotkania z licealistami. - Skończył się czas, gdy telewizja w materiale z parlamentu prezentuje opinię każdej z partii. (…) Nie wiem, co dzisiaj znaczy obiektywizm, ale nie mam z tym problemu. Chociaż cały czas słyszę od Adama Hofmana, że jestem żołnierzem Donalda Tuska i drugim rzecznikiem rządu - miał powiedzieć redaktor TVN24.
Kuźniar odniósł się do tekstu "Gazety Polskiej Codziennie" na Twitterze, sugerując, że jej dziennikarzom brakuje rzetelności.
Tchórzliwi wyrobnicy z GPC udają licealistów i wstydzą się swoich nazwisk żeby wyrobić wierszówkę. Gdyby jeszcze przed tym umyli uszy...
Źródła: "Gazeta Polska Codziennie", Twitter

