Fot. materiał prasowy

Podnoszenie własnych kompetencji, rozwój innych zatrudnionych, korzyści dla biznesu i otoczenia – wolontariat pracowniczy może mieć pozytywny wpływ na każdy z tych obszarów. Najważniejszy jest jednak człowiek i przekazywana pomoc – najlepiej na bazie dobrze rozpoznanych potrzeb, wspólnie z koleżankami i kolegami w ramach realizacji autorskiego pomysłu. O swoich doświadczeniach opowiadają wolontariuszki z firmy Wedel, która programy zaangażowania społecznego włączające zatrudnionych postrzega jako naturalną odpowiedzialność pracodawcy i nieodłączny element nowoczesnego biznesu.

REKLAMA

Akademia Wedla

- Warto czasem spojrzeć na rzeczywistość oczami młodszych, bo oni często naprawdę widzą więcej. Świat stoi przed nimi wszystkimi otworem – wystarczy tylko dobrze słuchać i mądrze wspierać. To wielka lekcja i wartość, którą zabieram dla siebie po udziale w tym projekcie – mówi Anna Głód-Zdanowicz, starsza radczyni prawna w firmie Wedel, pytana o swój udział w wolontariacie kompetencyjnym „Akademia Wedla”. Od 3 lat, pracownicy wykorzystują w nim swoje kompetencje zawodowe na rzecz wychowanków ośrodków opiekuńczo wychowawczych – podopiecznych Fundacji Dobrych Inicjatyw.

Warsztaty w pilotażowym i pandemicznym zarazem roku realizowane były w formie online, natomiast od lat dwóch odbywają się w wedlowskiej fabryce na warszawskiej Pradze. Tu, poza mnóstwem inspirujących treści szkoleniowych towarzyszy im dodatkowo wszechobecna woń czekolady – Wedel to przecież producent czekoladowych wyrobów z ponad 170-letnią historią.

Zajęcia, w których co roku bierze średnio 25 osób w wieku nastoletnim, mają na celu przekazanie kompetencji umożliwiających im lepsze funkcjonowanie w placówce oraz po jej opuszczeniu. Wśród poruszanych do tej pory tematów, znalazły się m.in.: podstawy negocjacji, zarządzanie emocjami i komunikacja interpersonalna, prawa konsumenta czy wybór kierunku zawodowego i wejście na rynek pracy.

Anna Głód-Zdanowicz (z koleżanką Valentyną, liderką projektów rozwijających wedlowskie portfolio) pracowała natomiast nad tematem mowy nienawiści, również w kontekście prawnym. -To była moja druga przygoda z „Akademią Wedla” i niesamowitymi podopiecznymi Fundacji Dobrych Inicjatyw. Poznałam fantastyczną, mądrą młodzież, która zarażała nas wszystkich swoimi interesującymi poglądami i ciekawymi przemyśleniami – nierzadko tak innymi od naszych! – opowiada.

logo
Fot. materiały prasowe

Tematykę warsztatów proponują wedlowscy wolontariusze, a nad finalnym zakresem i przebiegiem zajęć czuwa Bartłomiej Jojczyk, Prezes fundacji. Podkreśla on, że budowa społeczności wokół wsparcia oraz edukacji wychowanków placówek opiekuńczo-wychowawczych to niejedyny wymiar współpracy z Wedlem.

Firma wspiera ponadto cele strategiczne Fundacji Dobrych Inicjatyw, które tworzą podwaliny pod systemowe wsparcie dzieci i młodzieży z ośrodków. Dla takiej organizacji jak nasza jest to niezwykle ważne, ponieważ nie finansujemy naszych działań ze środków rządowych, samorządowych czy unijnych. To przykład współpracy trzeciego sektora z biznesem, która przynosi wymierne efekty. Wspólnie budujemy społeczeństwo zaangażowane i nieobojętne – mówi Bartłomiej Jojczyk.

Przyjemniej razem

Poczucie odpowiedzialności za otoczenie, wykraczające poza bramy fabryki, jest zakorzenione w Wedlu od dawna. Wciąż żywa jest tu pamięć o założycielach firmy – Karolu, Emilu i Janie, którzy na pierwszym miejscu stawiali człowieka, nie zapominając jednocześnie o zobowiązaniach wobec społeczności lokalnej. Obecne działania wychodzą poza granice Pragi-Południe (choć i takie są realizowane), a wyróżnia je wpływ, jaki mają pracownicy na dobór odbiorców i formę przekazywanej pomocy.

Ważny jest także aspekt zespołowy – w programach wolontariatu w praktyce wykorzystywana jest wiedza i doświadczenie płynące z realizacji projektów biznesowych prowadzonych między różnymi działami.

Chcesz dowiedzieć się więcej o społecznej odpowiedzialności firmy Wedel? Przeczytaj raport ESG za 2022 r.

Od serca

Inną inicjatywą, z wieloletnią tradycją, w której również obecne są firmowe wartości wpływu i współpracy zespołowej, jest program grantowy „Wedel od Serca. Pomagamy innym”. Polega on na zgłaszaniu przez pracowników autorskich pomysłów na inicjatywy, w których chcieliby wziąć udział jako wolontariusze.

Następnie, cała wedlowska załoga w głosowaniu online decyduje, które z nich otrzymają finansowanie od firmy. Co roku realizowane są projekty w całej Polsce (od kilku lat ich liczba wynosi ok. 20 rocznie). Od 2018 r. firma przeznaczyła na to łącznie 566 190 tys. zł.

Przykłady podejmowanych w ramach programu działań pokazują, że serca pracowników są pełne ciepła, a ich pomysłowość na pomaganie innym nie ma granic. Wśród ostatnich dwóch edycji (a tegoroczna była siedemnastą!) znalazły się inicjatywy na rzecz młodzieży czy osób z niepełnosprawnościami, odwiedzono także podopiecznych Hospicjum Sióstr Felicjanek oraz przygotowano pracownię pod chmurką dla bielskiego oddziału Krajowego Towarzystwa Autyzmu. Odbiorcami pomocy są także zwierzęta: psy, jeże (które w sercach wedlowskich wolontariuszy zajmują specjalne miejsce) oraz koty.

Z kolei Małgorzata Judasz, Kierowniczka Linii Produkcyjnych wraz z koleżankami z obszaru produkcji – Bożeną, Hanną, Małgorzatą i Edytą w zeszłym roku zaangażowała się na rzecz Fundacji Kapucyńskiej, która zajmuje się m.in. codziennym gotowaniem obiadów dla najbardziej potrzebujących mieszkańców Warszawy, takich jak osoby w kryzysie bezdomności.

Wspólnie pomogłyśmy wyczyścić i po raz pierwszy po przerwie spowodowanej pandemią uruchomić kuchnię pod dachem. Kolejnego dnia, razem z innymi wolontariuszami, przygotowałyśmy i wydawałyśmy gorący krupnik. Łącznie było to kilkaset talerzy! Angażowanie się w wolontariat pracowniczy to nie tylko to wspaniałe, nie dające porównać się z niczym innym uczucie, że zrobiło się dla kogoś coś dobrego. Dla mnie to także okazja na wyjście ze strefy komfortu i spotkanie ludzi, jakich zapewne nigdy nie miałabym okazji poznać – wyjaśnia.

Wolontariat jako rozwój kompetencji

Z perspektywy pracodawcy, wolontariat w Wedlu postrzegany jest jako element rozwoju pracowników. Objęcie roli wolontariusza to w końcu świetne „szkolenie” – z zarządzania projektem, współpracy w zespole, radzenia sobie w nieprzewidzianymi sytuacjami. Szczególnie pokazuje też, jak łączyć „twarde” umiejętności (np. kompetencje sprzedażowe czy wiedzę prawniczą) z tymi miękkimi, komunikacyjnymi.

Z tego z kolei płyną konkretne korzyści dla całej organizacji i działalności biznesowej, która obejmują także integrację wewnętrzną, a co za tym idzie zmniejszenie rotacji i kosztów z tym związanych. Firma ponadto zyskuje na dobrych relacjach ze społecznością, która docenia zaangażowanie lokalnego przedsiębiorcy.

Wejdź na firmowy kanał LinkedIn i poznaj świat Wedla od kulis!