
Prezydent Węgier Janos Ader zapowiedział, że zamierza podpisać kontrowersyjną nowelizację konstytucji. Przeciwko zmianom, które ograniczają kompetencje Trybunału Konstytucyjnego i suwerenność wyższych uczelni protestowały USA i UE.
REKLAMA
"Złożenie podpisu pod nowelizacją konstytucji jest moim moralnym obowiązkiem" – powiedział cytowany przez "Rzeczpospolitą" prezydent Węgier Janos Ader. Dodał, że w jego ocenie nowa ustawa zasadnicza nie narusza praw człowieka.
Innego zdania są Unia Europejska i Stany Zjednoczone, do sprzeciwu wobec konstytucji Adera namawiała nawet Angela Merkel. W nowej ustawie znajdą się 23 poprawki, które ograniczają kompetencje Trybunału Konstytucyjnego, wprowadzają między innymi zakaz bezdomności i żebrania. Konstytucja ma także, zdaniem komentatorów, ograniczyć suwerenność Kościoła i wyższych uczelni.
Były prezydent, Laszlo Solyom uważa, że ustawa zasadnicza ograniczy pozycję Węgier na świecie. Przegłosowano ją 11 marca głosami deputowanych Fideszu.
Więcej w "Rzeczpospolitej".
