Śmierć Białorusinki w Warszawie. Podano szczegóły dot. pogrzebu.
Śmierć Białorusinki w Warszawie. Podano szczegóły dot. pogrzebu. Fot. Adam Burakowski/REPORTER

25-letnia Liza zmarła w wyniku obrażeń odniesionych po ataku Doriana S. Udało się wreszcie ustalić datę jej pogrzebu. Na uroczystość może przyjść każdy, kto życzy sobie pożegnać tragicznie zmarłą kobietę.

REKLAMA

Śmierć Białorusinki w Warszawie. Podano szczegóły dotyczące pogrzebu

W poniedziałek podano informację o dacie pogrzebu 25-letniej Lizy. "Ceremonia pożegnalna odbędzie się w czwartek 14 marca na Cmentarzu Komunalnym Północnym w Warszawie. Od godz. 13:00 w sali C będzie możliwość osobistego pożegnania z Lizą i wpisania się do księgi kondolencyjnej. Główna część uroczystości rozpocznie się konduktem pogrzebowym sprzed sali C o godz. 14:00" – przekazał zakład pogrzebowy "Mój Anioł", który organizuje uroczystość.

Poproszono również o przynoszenie pojedynczych białych kwiatów. Na pogrzeb może przyjść każdy, kto chce pożegnać dziewczynę.

Kilka dni temu z kolei chłopak Lizy zwrócił się z kolejnym apelem ws. jej pochówku. Parter Lizy ma również 25-latek i na imię Daniel. "Moją dziewczynę, Lizę, okrutnie zgwałcono i uduszono w centrum Warszawy. Przez sześć dni lekarze walczyli o życie Lizy, niestety 1 marca ona zmarła..." – tak zaczął swój wpis w serwisie Pomagam.pl.

Chłopak Lizy wcześniej zbierał na jej pochówek

Dalej przypomniał, że już wcześniej prosił o pomoc dla Lizy, aby "zapewnić jej leczenie, rekonwalescencję i wsparcie psychologiczne", ale jak wiemy, nie udało się jej uratować. Tych pieniędzy nie można jednak wykorzystać, stąd ponowny apel 25-latka.

"Ale teraz ponownie proszę was o pomoc. Teraz ważna jest kwestia pogrzebu, opłacenia miejsca na cmentarzu i związanych z tym kosztów" – napisał pan Daniel i przypomniał, że Liza była w Polsce uchodźczynią bez rodziny i ubezpieczenia.

"Kwestia pogrzebu Lizy jest teraz moim obowiązkiem, dlatego otwarta została ta zbiórka. Zebrane fundusze zostaną przeznaczone na pokrycie kosztów pogrzebu, pomoc prawną i wsparcie dla bliskich w tej tragicznej sytuacji" – napisał chłopak.

Na sam koniec przekazał podziękowania za otrzymaną już wcześniej pomoc. "Chciałbym także wyrazić każdemu z was wdzięczność i objąć was za waszą pomoc i wsparcie!" – podsumował.

Udało się zebrać już ponad 100 tys. zł. Pieniądze te wykorzystane zostaną także na prawnika w procesie przeciwko Dorianowi S. Należy dodać, że środki z pierwszej zbiórki dla Lizy zostaną zwrócone wszystkim darczyńcom.

Dodajmy też, że podejrzany o zabójstwo i gwałt na 25-letniej Lizie występuje na razie bez obrony. Onet nieoficjalnie donosił ostatnio, że adwokata nie zatrudniła jego rodzina, a procedury ws. powołania dla niego pełnomocnika z urzędu nadal trwają.