
Oczywiście momentem szczególnym były wszystkie walki Tomka, a już zwłaszcza jego pierwsze starcie z Paulem Briggsem.
REKLAMA
My wtedy byliśmy zupełnie nieznani, nie mieliśmy w Stanach żadnego oparcia. A tutaj Chicago, miasto za Oceanem utożsamiane z polskością, i jeszcze nasz ojczysty hymn. Niesamowita chwila. Później przeżywałem kilkanaście podobnych. Ale ta była jedyna w swoim rodzaju.