Fot. Kuba Atys/ Agencja Gazeta

Na pewno hymn robił na mnie szczególnie wrażenie, gdy słuchałem go po raz pierwszy. Kiedy grałem w reprezentacji Polski juniorów.

REKLAMA
Jak jesteś takim młodym chłopakiem i przed meczem stykasz się z Mazurkiem Dąbrowskiego, nie możesz być obojętnym. A ze spotkań na mistrzostwach świata? Chyba najbardziej pamiętam odgrywanie hymnu przed meczem z Argentyną w Niemczech w 1974 roku. Bardzo udany dla nas turniej, zajęliśmy trzecie miejsce, a to był nasz pierwszy, wygrany mecz.