
Ręczę, że żaden kibic, który kupuje bilety na Żyletę, nie kupi biletów w normalnej sprzedaży -powiedział na łamach radia RMF FM prezes Ekstraklasy SA, Andrzej Rusko. Niefortunna wypowiedź czy rzeczywiście spółka zamierza selekcjonować kibiców przy sprzedaży? Sprawdźmy, czy w ogóle mogłaby to zrobić.
Analiza ustawy - legionisci.com
Krótko mówiąc, organizator ma obowiązek odmówić sprzedaży biletu przede wszystkim osobom z sądowymi zakazami stadionowymi lub zakazami klubowymi. Wprowadzono niejasne kryterium "uzasadnionego podejrzenia", że dana osoba będzie broić w trakcie meczu. Można zatem przyjąć, że pan Rusko poszedł tym tropem. Tylko, że w omawianej sprawie owo podejrzenie nie ma żadnego uzasadnienia logicznego.
- Ekstraklasa SA nie występowała i nie będzie występować do klubu Lega Warszawa o dane osobowe jej kibiców. Legia Warszawa takich danych również nie przekazała. - powiedział nam prezes. Jak w takim razie spółka zablokuje kibicom kupno biletów ?