Jaka pogoda będzie 11 listopada? Synoptycy podali nowe prognozy.
Jaka pogoda będzie 11 listopada? Synoptycy podali nowe prognozy. Fot. Wojciech Strozyk/REPORTER
Reklama.

Jak przekazało IMGW, pogoda w długi weekend będzie typowa dla słabnącego jesiennego wyżu.

Pogoda na weekend i święto 11 listopada

"W sobotę w wielu miejscach jeszcze będzie dużo chmur z opadami mżawki, w ciągu dnia będą utrzymywać się zamglenia, a poranek i wieczór będzie mglisty" – podali synoptycy.

Następnie, stopniowo od zachodu pojawią się rozpogodzenia i w niedzielę, szczególnie na zachodzie i w centrum, będzie słonecznie i nieco cieplej.

W samo Święto Niepodległości (11 listopada) na zachodzie kraju ponownie zachmurzy się za sprawą zatoki niżowej i frontu. Możliwy będzie także deszcz.

Nocne rozpogodzenia w weekend będą skutkować spadkiem temperatury poniżej 0°C, ale w dzień temperatura maksymalna wyniesie zwykle od 5°C do 8°C, a na południu sięgnie nawet 13°C.

Jak też tłumaczył nam ostatnio synoptyk IMGW Michał Ogrodnik w Polsce na razie będzie typowa jesień – nie należy spodziewać się opadów śniegu czy większego mrozu.

Na razie nie ma co w Polsce spodziewać się zimy

– Jako takiej zimy, czyli śniegu, który by leżał i który by zalegał na nizinach, na ten moment w prognozach nie widzimy – wyjaśnił naTemat.pl ekspert. Jak wskazał, taka pogoda, którą teraz mamy: dżdżysta, pochmurna, z mgłami zostanie z nami do poniedziałku.

– W poniedziałek po południu zacznie nam się cyrkulacja atmosferyczna zmieniać na zachodnią i faktycznie od wtorku w Sudetach – a od czwartku również w Tatrach – ale miejscami też na nizinach możemy się spodziewać opadów deszczu ze śniegiem – przekazał synoptyk.

Sonda

A Ty lubisz jesień?

26 odpowiedzi

Z pogody IMGW na kolejny czwartek wynika bowiem, że na północy Polski, czyli m.in. na Warmii, na Kaszubach oraz na przykład na północy Mazowsza, będą możliwe właśnie opady deszczu ze śniegiem. 

Co z temperaturą w najbliższym czasie? Ekspert powiedział, iż nocami temperatura minimalna w kotlinach górskich w ciągu najbliższego weekendu może miejscami spadać do minus 3-4 stopni Celsjusza. – To jeżeli mówimy tylko i wyłącznie o obszarach podgórskich – zastrzegł.

– Na pozostałym obszarze mróz, jeżeli będzie występował, to dopiero w nocy z soboty na niedzielę i z niedzieli na poniedziałek. W północnej i we wschodniej części kraju temperatura będzie spadać do minus dwóch stopni – dodał.

W najbliższym czasie należy zapomnieć zatem, że pojawi się jakiś większy mróz. – I takie będą noce, czyli z temperaturami lekko poniżej zera – nie mówimy o żadnych wartościach dwucyfrowych – podkreślił synoptyk. Szczegóły tej pogody są w tym tekście.

Czytaj także: