Screen z google doodle
Screen z google doodle Fot. google.com

Śmierć czeka każdego. Także internautów korzystających z produktów firmy Google. Dlatego gigant z Mountain View udostępnił nową usługę, dzięki której każdy może zdecydować, co stanie się po jego śmierci z materiałami zgromadzonymi np. na koncie w Gmailu. – Mamy nadzieję, że nowa funkcja pomoże wam w zaplanowaniu swojego cyfrowego życia po śmierci – napisano w komunikacie Google'a.

REKLAMA
W czwartek Google udostępnił internautom Menedżera Nieaktywnych Kont. Dzięki niemu każdy użytkownik Gmaila czy YouTube'a może zdecydować, co stanie się ze zgromadzonymi przez niego dokumentami po tym, jak umrze lub z innych powodów nie będzie mógł korzystać ze swoich kont.
Internauta może np. postanowić, że dane znajdujące się na jego kontach zostaną skasowane po upływie trzech, sześciu, dziewięciu lub dwunastu miesięcy nieaktywności. Może również wskazać zaufane osoby, do których materiały trafią, gdy minie wyznaczony okres od momentu ostatniego zalogowania się na danym profilu. Google podkreśla, że użytkownik może zastrzec, iż chce przekazać zawartość tylko niektórych kont, dzięki czemu pozostałe treści nie trafią w niepowołane ręce.
Nowa usługa obejmuje różne serwisy, w tym: Gmail, Google+, YouTube, Picassa i Google Voice. Przed podjęciem wskazanych przez użytkownika działań Menadżer Nieaktywnych Kont upewni się, że dyspozycja jest aktualna, wysyłając do niego SMS-a oraz maila na alternatywny adres, który podano podczas zakładania konta.