
Do tragicznego wypadku doszło w Belgii, w miejscowości Ranst. Polski autokar spadł z wiaduktu. Zginęło co najmniej pięć osób. Autobusem jechało 42 osoby, w tym dzieci.
REKLAMA
Wcześnie rano w nieopodal miejscowości Ranst w Belgii polski autokar spadł z wiaduktu. Wylądował na ziemi, sześć metrów niżej. W pojeździe znajdowało się 42 osoby, w tym 31 dzieci w przedziale wiekowym 15-17 lat, opiekunowie oraz kierowca. W wyniku wypadku zginął kierowca autokaru, trójka dzieci oraz ich opiekun. Liczba ofiar może niestety wzrosnąć. Do szpitala trafiło kolejnych 14 osób, w tym 5 w stanie ciężkim.
Pasażerowie to w większości dzieci narodowości ukraińskiej i rosyjskiej. Jechali z Wołgogradu do Paryża. Nie wiadomo, co było przyczyną zdarzenia. Autokar po prostu skręcił, trafił w barierkę i spadł. Policja podejrzewa, że kierowca stracił panowanie nad pojazdem. Jednak brak śladów ostrego hamowania na jezdni może świadczyć o tym, że kierowca zasnął nad kierownicą.
Źródło: vandaag.be