Zaczynają się problemy na kolei. Zima zaskoczy ministra Nowaka?

Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta
Pękające szyny, zerwana trakcja i odmawiający posłuszeństwa tabor. Tak siarczysty mróz uderza w PKP i sprawia, że wraca typowy już zimowy scenariusz - opóźnienia, marznący podróżni i coraz większy chaos w rozkładach.


- Za tego Nowaka to jednak wszystko zimą działa. Musiał tych kolejarzy nieźle przestraszyć! - usłyszałem w pociągu nie dalej, jak przedwczoraj. Jednak dzisiaj jadąc tą samą trasą musiałem już poczekać na niego o 15 minut dłużej. Łatwo się domyślić, jakie musiało być rozczarowanie starszej pani, która mówiła te słowa, jeżeli i dzisiaj chciała gdzieś pociągiem dojechać.

Bo po ubiegłorocznym, już wręcz legendarnym chaosie na kolei słysząc zapowiedź nawet najmniejszego opóźnienia, wyobrażamy sobie koniec spokojnej podróży. A atak mrozu powoduje, że na dworcach informują o kolejnych problemach coraz częściej

Utrzymująca się od kilku dni temperatura na poziomie - 20 stopni Celsjusza powoduje, że w wielu miejscach w kraju pękają szyny, lub zrywa się zmarznięta i obciążona trakcja. Z powodu mrozu problemy z właściwym działaniem miało też kilka składów.

Część pasażerów musiała dziś czekać na swój pociąg już nawet trzy godziny. Ci, którzy mieli więcej szczęścia doczekali się jego przyjazdu po godzinie. Sporo najpoważniejszych utrudnień zanotowano w okolicach Łodzi, gdzie przez kilka godzin pociągi omijały stację Łódź-Widzew.


Jak poinformowało PKP, w całym kraju pracuje około trzech tysięcy pracowników pogotowia technicznego.

Temperatura w dół, słupki sondaży też?

Nikt jeszcze nie znalazł dobrego sposobu, by poradzić sobie siłami przyrody. I trudno oczekiwać, by rząd potrafił zwyciężać z mrozem. Ale nowemu ministrowi transportu ciężka zima z pewnością nie pomoże.

Po spektakularnej porażce organizacyjnej na PKP w ubiegłym roku w głowach większości Polaków wciąż panuje przekonanie, że za każdą minutę, którą marzną w oczekiwaniu na opóźniony pociąg, głową powinien odpowiedzieć sam minister.

Sławomir Nowak długo bowiem będzie musiał odpowiadać za błędy i zaniechania swojego poprzednika, Cezarego Grabarczyka. To wręcz pewne, że jeżeli zimowe problemy na kolei się utrzymają, wielu zacznie mieć to za złe właśnie jemu.

Ale dla ministra Nowaka może być to też świetna okazja, by winy Grabarczyka z siebie zdjąć. Wystarczy tylko, eskalacji problemów polskich podróżnych dzięki niemu nie nastąpiła.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
POLECAMY 0 0"Nasz prezydent, Wasz premier". Tak opozycja może pokonać Dudę w wyborach prezydenckich
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Możecie ich nie znać, ale zaraz o nich usłyszycie. 10 gwiazd nowego Sejmu, które mogą namieszać
Światowy Dzień Szefa 0 0Twój szef cię nienawidzi? Nie musisz się zwalniać. Oto co powinieneś zrobić
FELIETON 0 0"W trzy miesiące zarobisz tyle, ile przez całą kadencję". Oto metody, którymi PiS może wyrwać Senat
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Krystyna Janda znów to zrobiła. Jeden obraźliwy wpis skasowała, drugi pozostał

POZNAJ DADHERO.PL

DADHERO.PL 0 0Nie wiesz, co to emocje, jeśli nie byłeś przy porodzie. Spróbuj mnie przekonać, że jest inaczej
0 0Tata po szwedzku. Gdy zobaczyłem, jakimi super ojcami są Szwedzi, z początku nie mogłem uwierzyć
0 0Ruszamy z dadHERO.pl, lifestyle'owym serwisem dla ojców
0 0Byliśmy w nowym bastionie "dobrej zmiany" i wiemy, skąd prawie 90 proc. poparcia dla PiS
0 0Wynik KO z Białegostoku to lekcja dla całej opozycji. Oto człowiek, który zrobił najlepszą kampanię
WYWIAD 0 0"Towarzystwo wzajemnej adoracji". W jej okręgu PiS zmiażdżyło PO, mówi o błędach własnej partii
0 0"Będę rozmawiała ze wszystkimi". Lidia Staroń mówi o Senacie