
Od kilku lat niemal bezustannie słyszymy o zapaści gospodarczej i widmie niewypłacalności, które krąży nad kolejnymi państwami. Co zrobić, żeby wreszcie przezwyciężyć niedający wytchnienia kryzys ekonomiczny? Zdaniem Tomasza Terlikowskiego odpowiedź na to pytanie jest dość oczywista. – Jeśli Europa chce przeżyć, musi powrócić do religijności – pisze dziennikarz.
W najnowszym numerze "Frondy" ukazał się tekst Terlikowskiego, w którym stwierdził on, że źródłem kryzysu gospodarczego, w jakim pogrążył się Zachód, jest odwrót od chrześcijaństwa. Porzucenie nauk Chrystusa uniemożliwia dojście do poprawnej koncepcji osoby ludzkiej. Bez niej, z kolei, nie da się ukształtować autentycznej demokracji oraz wolnego i godnego człowieka rynku.
Postępująca laicyzacja – jak zaznaczył publicysta – oddala więc Europejczyków od prawdziwego dobrobytu, sprzyjając występowaniu kolejnych szkodliwych zawirowań gospodarczych. Sytuację może naprawić jedynie powrót do religijności.
Tomasz Terlikowski
Do chrześcijaństwa, jak przypomniał Terlikowski, nawiązywali już ojcowie Wspólnoty Europejskiej.
Tomasz Terlikowski
Niestety, do głosu zaczęły z biegiem czasu dochodzić poglądy odbiegające od chrześcijaństwa, które doprowadziły chociażby do rozpowszechnienia się postaw hedonistycznych i odejścia wielu osób od wiary w Opatrzność Bożą. Zanikaniu wiary towarzyszy często "zamykanie się na życie". Efektem tego procesu jest np. kryzys demograficzny.
Tomasz Terlikowski
Fronda.pl
Co ciekawe, kluczową rolę chrześcijaństwa w historii europejskiego sukcesu cywilizacyjnego dostrzegło, zdaniem Terlikowskiego, wielu chińskich intelektualistów. Prof. Zhao Xiao stwierdził np., że chrześcijańska wiara w Sąd Ostateczny daje odpowiednią motywację do oparcia swoich zachowań na moralnej podporze, dzięki której gospodarka rynkowa może owocnie funkcjonować.
– U podstaw sukcesu Zachodu leży zatem, zdaniem chińskich komunistów, antropologia chrześcijańska, a szerzej chrześcijańska wizja świata: z wiecznym piekłem, które uświadamia odpowiedzialność za własne czyny, z osobową koncepcją Boga, wizją grzechu pierworodnego i zbawienia – zaznaczył Terlikowski.
Przeczytaj także nasz obszerny wywiad z Tomaszem Terlikowskim.
źródło: Fronda.pl
