
Coraz więcej wskazuje na to, że zapowiedzi ubogiego Kościoła, jakie towarzyszą papieżowi Franciszkowi od początku pontyfikatu staną się faktem. A właściwie już się stają, bo poza rezygnacją z apartamentu, papież zdecydował o rezygnacji z premii, jakie tradycyjnie po wyborze nowego Ojca Świętego dostawali pracownicy Watykanu. Do podobnych zachowań Franciszek wzywa też biskupów z Argentyny.
O niepopadanie w narcyzm i otwarcie się na wiernych apeluje w specjalnym liście do argentyńskich biskupów ich rodak, papież Franciszek. Przestrzega, że Kościół stoi przed wyborem: zamknąć się i otoczyć murem lub otworzyć na świat, choć narazić się na wypadki. Z tej dwójki hierarchowie zdecydowanie powinni postawić na otwartość.
Papież Franciszek
List do biskupów w Argentynie
Za słowami idą czyny. Papież zrezygnował z przyznania premii, którą 4 tysiące pracowników Stolicy Apostolskiej dostaje po konklawe. Kiedy zmarł Jan Paweł II dostali oni po 1500 euro, a po wyborze Benedykta XVI kolejne 500 euro.
O decyzjach Papieża Franciszka pisał ksiądz Kazimierz Sowa.
