
Półfinałowe spotkanie Ligi Mistrzów piłkarze Barcelony zapamiętają na długo. Przegrana z Bayernem 4:0 to jeden z najsłabszych meczów katalońskiego klubu od lat. Piłkarze – nawet Leo Messi – nie potrafili powstrzymać Bawarczyków i wydawali się bezradni wobec wielkiego zaangażowania wszystkich piłkarzy niemieckiego klubu.
Aż 4:0 przegrali piłkarze Barcelony w pierwszym spotkaniu półfinałowym Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium. Wydaje się, że awans Niemców do finału jest już przesądzony, bo po tym co pokazała Barcelona trudno będzie jej się podnieść i odrobić straty. Gry drużyny nie pociągnął tym razem nawet Leo Messi, który dotychczas wyróżniał się pracowitością, zaangażowaniem i przede wszystkim skutecznością.
Tym razem skuteczni byli Bawarczycy. Dwa gole strzelił Thomas Mueller, po jednym Mario Gomez i Arjen Robben. I choć co najmniej dwa z nich nie powinny być uznane, to sędzia mylił się też na korzyść Barcelony. Nawet to nie pomogłoby jej jednak w tym meczu. Forma drużyny w Lidze Mistrzów spada od kilku kolejek. Wystarczy przypomnieć ciężką przeprawę z Paris Saint Germain.
Dlatego po sukcesie Bayernu coraz trudniejsze zadanie stoi przed nowym trenerem klubu Pepem Guardiolą – dawnym szkoleniowcem Barcelony.
