Metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź
Metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta

Dwa lata temu parafia świętego Loyoli kupiła od Gdańska działkę. Za teren o powierzchni ponad 3 tysięcy metrów kwadratowych zapłaciła tylko 4,5 tysiąca złotych, ponieważ obiecała przeznaczyć go na cele sakralne. Obecnie na działce mieszkają jednak daniele abp. Sławoja Leszka Głodzia. Czy duchowni złamali warunki umowy? Niekoniecznie. – Hodowla zwierząt może być realizacją celu sakralnego, jeśli daniele zostaną wykorzystane w szopce bożonarodzeniowej – wyjaśnił rzecznik prasowy prezydenta Gdańska Antoni Pawlak.

REKLAMA
Wycenioną na 457 tysięcy złotych działkę władze Gdańska sprzedały parafii św. Loyoli za 4,5 tysiąca złotych w 2011 roku. Cena była wyjątkowo okazyjna, ponieważ prezydent Gdańska Paweł Adamowicz udzielił duchownym bonifikaty w wysokości 99 procent wartości nieruchomości. Polityk PO mógł to zrobić, bowiem obowiązująca wtedy uchwała rady miasta zezwalała mu na obniżenie ceny sprzedawanego gruntu w przypadku, gdy miał on być wykorzystany na cele działalności sakralnej przez kościół bądź związek wyznaniowy.

Zobacz też:
Abp Sławoj Leszek Głódź hoduje w Gdańsku daniele. Na działce kupionej za 4,5 tysiąca złotych
Czy parafia, umieszczając na zakupionym terenie daniele abp. Głodzia, złamała więc warunki umowy? Okazuje się, że nie. Rzecznik prasowy prezydenta Gdańska wyjaśnił "Gazecie Wyborczej", że prawo daje nabywcy nieruchomości 10 lat na przystosowanie jej do służby celom sakralnym. Jeżeli po upływie tego okresu nabywca nie wywiąże się ze swojego obowiązku, to miasto będzie mogło domagać się od niego zwrotu udzielonej bonifikaty.
Realizacją celu sakralnego może być na przykład wybudowanie kapliczki. Może nią być także założenie hodowli danieli z myślą o ich przyszłych występach w szopkach bożonarodzeniowych.