
Oficer odpowiadający za walkę z molestowaniem seksualnym w US Air Force został zatrzymany za… napastowanie seksualne obcej kobiety. Podpułkownik Jeffrey Krusinsky usłyszał już zarzut napaści i został wyrzucony z zajmowanego dotąd stanowiska.
REKLAMA
Policja twierdzi, że ppłk Krusinsky zaatakował nieopodal Pentagonu obcą kobietę, chwytając ją za piersi i pośladki. Co odróżnia tę napaść od setek innych? To, że wojskowy na co dzień zajmuje się... ściganiem molestowania w amerykańskich siłach powietrznych.
Ofiara poradziła sobie z napastnikiem wyjątkowo dobrze. Po odparciu ataku zadzwoniła na numer alarmowy, a funkcjonariusze niedługo później ujęli żołnierza. Policja z hrabstwa Arlington opublikowała zdjęcie Krusinsky'ego zrobione po jego zatrzymaniu. Na twarzy oficera widać kilka otarć i strupów. Funkcjonariusze zapewnili, że nie powstały one podczas ich interwencji. Możliwe więc, że są "pamiątką" pozostawioną przez ofiarę podpułkownika.
Oficera oskarżono o dokonanie napaści na tle seksualnym i wypuszczono na wolność po tym, jak wpłacił 5 tysięcy dolarów kaucji. Rzecznik US Air Force ppłk Laurel Tingley poinformował, że 41-letni Krusinsky został już usunięty z funkcji dowódcy zespołu zajmującego się walką z nadużyciami seksualnymi, którą piastował od około dwóch miesięcy.
źródło: The New York Times
