
Przedstawienie przez rząd zapowiedzianej w expose reformy systemu emerytalnego zbliża się wielkimi krokami - zapowiadane jest na ten tydzień. W obliczu wydłużania się życia Polaków i spadającej populacji koszty systemu emerytalnego będą rosły. W ślad za nimi musi też wzrosnąć długość okresu pracy.
REKLAMA
- Jestem skoncentrowany na tym, żeby przez najbliższe trzy-cztery miesiące przeprowadzić konieczne reformy emerytalne - powiedział Tomaszowi Lisowi i Tomaszowi Machale Donald Tusk. - W expose powiedziałem, co zamierzam zrobić. Wziąłem to na siebie. (…) Oczekuję solidarności koalicyjnej, co nie znaczy, że takiego samego rozkładu odpowiedzialności. Jestem gotów publicznie wziąć na siebie odpowiedzialność i odciążyć partnera, ale wsparcie w głosowaniu muszę dostać - mówi premier o podejściu koalicyjnego PSL-u do zapowiadanych zmian.
Zmiany są potrzebne...
Do 2060 roku wiek przejścia na emeryturę powinien być podniesiony do 70 lat - powołują się na dane Komisji Europejskiej Leszek Kostrzewa i Piotr Miączyński w Gazecie Wyborczej. Polski rząd postanowił pójść ścieżką wytyczoną przez m.in. Niemcy, Hiszpanię czy Wielką Brytanię. Donald Tusk zapowiedział stopniowe podnoszenie wieku emerytalnego, tak by w 2040 roku zarówno kobiety jak i mężczyźni pracowali do 67.roku życia.
W ciągu sześćdziesięciu lat populacja Polski zmniejszy się o siedem milionów. W połączeniu z wydłużającą się średnią życia liczba emerytów będących na utrzymaniu osób aktywnych zawodowo wzrośnie. Bez zmian koszty systemu emerytalnego będą niebotycznie powiększały dziurę budżetową. Zamiast wydawać pieniądze na infrastrukturę czy badania naukowe będziemy zmuszeni dokładać do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
...ale nie wszyscy ich chcą
Pytania na wniosku o referendum wg OPZZ
1.Czy wyraża Pani/Pan zgodę na wydłużenie wieku uprawniającego do przejścia na emeryturę do 67 lat dla kobiet
i mężczyzn? Odpowiedzi "Tak" lub "Nie".
2. Czy wyraża Pani/Pan zgodę na to, aby kobieta po przepracowaniu 35 lat, a mężczyzna po przepracowaniu 40 lat mieli prawo do emerytury? Odpowiedzi "Tak" lub "Nie"
Sceptycznie do pomysłów Platformy podchodzi koalicjant. Ludowcy chcą by kobieta za urodzenie każdego kolejnego dziecka mogła odejść na emeryturę trzy lata wcześniej. Minusem tego rozwiązania jest to, że po urodzeniu kilku dzieci kobieta byłaby skazana na głodową emeryturę (ok. 300-400 zł miesięcznie). Jeszcze dalej idą propozycje przedstawicieli związków zawodowych. Działacze OPZZ zbierają podpisy pod wnioskiem o referendum. Solidarność zebrała milion podpisów osób opowiadających się przeciw zmiano.
To przejaw obaw o pracę dla osób w średnim i starszym wieku. Wszyscy pamiętają rządowy Program Solidarności Pokoleń 50+. Cztery lata od jego wprowadzenia średni wiek przechodzenia na emeryturę wzrósł zaledwie o dwa lata, z 57 do 59 lat. Aby ułatwić odnalezienie się na ciągle ewoluującym rynku pracy konieczne jest doszkalanie pracowników. Coraz rzadziej zdarzają się przypadki spędzenia całej kariery zawodowej w jednej firmie, na jednym stanowisku. Pracownicy muszę być więc elastyczni i zdobywać nowe umiejętności.
Problemem jest też niedostosowanie wykształcenia u młodych. Dziś polskie uczelnie opuszczają co roku tysiące politologów, pedagogów czy dziennikarzy. Ten trend próbuje odwrócić Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego prowadząc program tzw. kierunków zamawianych. Studiujący wskazane przez ministerstwo kierunki techniczne, inżynierskie czy biotechnologiczne otrzymują stypendia, mające zachęcić do tych trudnych ale potrzebnych kierunków.
