Alexander Shulgin na konferencji o projekcie rAsia.com
Alexander Shulgin na konferencji o projekcie rAsia.com Fot. YouTube.com/rAsia.com

– Rosja bardzo różni się od innych krajów. Mamy zupełnie inne zasady, mentalność, które często są bardzo trudne do zrozumienia. Czasem nawet dla mnie – mówi nam Alexander Shulgin, znany rosyjski muzyk i kompozytor, który od tworzenia muzyki przeszedł do robienia start-upów. Shulgin jest prelegentem konferencji IT&New Media infoShare odbywającej się 16-17 maja w Gdańsku.

REKLAMA
Alexander Shulgin urodził się w Irkucku, ale mieszka w Moskwie i jak sam mówi – to jest jego miasto. W Rosji jest znanym muzykiem i kompozytorem, jednym z tuzów branży. Występował w tamtejszych telewizyjnych talent-show, obecnie zajmuje się biznesem internetowym. Brał udział w wielu projektach i konferencjach z tym związanych, a jego muzyczne doświadczenie czyni z niego niewątpliwie jedną z najciekawszych postaci świata start-upów. Teraz zaś będzie jednym z prelegentów konferencji InfoShare, na której opowie o prowadzeniu biznesu w Rosji i weźmie udział w dyskusji na temat Krzemowej Doliny. Nam zaś mówi nieco o tym już teraz.
Jest Pan znanym w Rosji muzykiem i kompozytorem. Występował Pan w znanych telewizyjnych show. Jak to się stało, że z muzyki zajął się Pan internetem?
Pomagałem w Rosji wprowadzać muzykę w świat nowych mediów i inwestować w środowisko cyfrowe. W 1994 roku stworzyłem pierwszą stronę rozrywkową w rosyjskim internecie, a w 1999 roku używając sieci nagrałem album dla jednego z najpopularniejszych wokalistów. Z muzykami rozmawiałem tylko przez internet i nie spotkałem osobiście dwóch z pięciu DJ-ów, którzy mixowali dla mnie piosenki. Potem umieściłem ten album na oficjalnej stronie wokalisty i jego wytwórni na tydzień przed oficjalną premierą. To pomogło fizycznej sprzedaży płyty i na długo zajmowała ona pierwsze miejsce na listach przebojów. Pierwsza inwestycja, jakiej dokonałem, była w program obliczający honorarium artysty w kontakcie z wydawcami, w 1998 roku.
Czyli był Pan obecny w internecie od zawsze. Umiejętności muzyczne w jakiś sposób przydały się do pracy nad projektami internetowymi?
Biznes muzyczny wymaga precyzji i jasności. Muzyka i matematyka to dwie siostry, jak wierzyli starożytni Grecy. Jeśli spojrzy się na utwory Bacha, Chopina czy Czajkowskiego, to można zauważyć, że wszyscy w swoich utworach korzystali z tzw. "złotego podziału", znanego również w matematyce, architekturze i innych naukach ścisłych. Tam, gdzie "złoty podział", tam harmonia, a harmonia oznacza porządek. Ten porządek zaś powinien być również w biznesie, by tworzyć nowy produkt czy usługę. Muzyka również pomaga myśleć kreatywnie. Wierzę, że kreatywność i wiedza techniczna w parze tworzą harmonię w biznesie.
Czemu więc stworzył Pan tak specyficzny projekt, jakim jest rASIA.com? Czy może Pan opowiedzieć w kilku zdaniach naszym Czytelnikom, co to jest?
Potrzebujemy zmian, innowacji i szerzenia pomysłów oraz edukacji. A rASIA.com jest idealnym narzędziem dla rosyjskiego rynku innowacji. To unikatowa platforma do komunikacji z różnymi tematami, na której znajdują media, instytucje rządowe czy wysokiej klasy specjaliści. To najlepsza platforma do tego, by znajdować nowe kontakty biznesowe, rozpoczynać współpracę i najlepszy most między Azją oraz Zachodem. rAsia skupia się głównie na rynku innowacji, nowych technologii, mediach i sektorze cyfrowym.
rAsia.com wystartowała w maju 2012 w Moskwie i składa się obecnie z Forum, gdzie odbywają się konferencje, seminaria i wykłady, zarówno online, jak i offline oraz z Festiwali - koncertów, filmów, wystaw i tak dalej. rAsia to także unikatowe, coroczne wydarzenie, które zachęca do wymiany doświadczeń między przedsiębiorcami z całego świata.
Głównym celem rAsii jest odpowiedzenie na pytanie: co przyniesie jutro? rAsia pozwala globalnie obserwować ruchy w światowym systemie ekonomicznym i oceniać nasze własne strategie biznesowe na tle innych. Na wydarzeniu rAsia.com 2013 ma pojawić się ponad 100 liderów światowej innowacji z różnych dziedzin: bankowości, telewizji, reklamy czy wydawców. Do tego odbędzie się tam ponad 10 unikatowych konferencji, warsztatów i debat, w których udział wezmą specjaliści z całego świata. To ważne wydarzenie nie tylko dla Rosji, ale całego środowiska innowacji. Oczywiście, będzie relacja online i liczymy na 1,5 miliona widzów.
Trudno jest robić biznes internetowy w Rosji? Dostajecie wsparcie od społeczeństwa, rosyjskich koncernów? Czy może wszystko trzeba "na własną rękę"?
Nie jest ani łatwo, ani trudno. Można powiedzieć, że 15 lat temu było łatwo, bo rynek świecił pustkami i nie było konkurencji. Ale z drugiej strony, wtedy też nie było wystarczająco dużo specjalistów.
Dzisiaj też ich nie wystarczy, ale za to jest większa konkurencja. W swojej pracy dużo rzeczy robię sam i to po prostu mój styl prowadzenia biznesu. Ale oczywiście próbowałem współpracować z liderami rynku i "wielkim biznesem". Przy czym mój rosyjski fundusz iTechCapital jest już silny. Nie tylko posiadamy najlepszych ekspertów od technologii i zarządzania, ale mamy również wielu partnerów z innych firm: Qiwi czy Alfa Group. Moja szwajcarska firma 5CCG, której jestem jednym z założycieli, jest również bardzo silna - w naszych szeregach mamy sporo globalnych liderów z tej branży, nie tylko znanych, ale i bardzo mądrych. Przy czym i tak najlepszym wsparciem, jakie można dostać, są obecne trendy w biznesie.
Jak oceniłby Pan rosyjski rynek start-upów?
Dzisiaj jest zdecydowanie lepiej, niż kiedyś. Więcej dofinansowań i prywatnych inwestorów. Sytuacja bardzo się zmieniła po dwóch debiutach giełdowych: Yandexy i Mail.ru. Teraz, w efekcie, każdy biznesmen chce mieć swój "mały Yandex". To korzystnie wpływa na rynek start-upów.
Głównym problemem tego segmentu w Rosji jest wciąż brak kreatywności. Jak masz dobry pomysł, to znajdziesz pieniądze, ekipę i wszystko to pomnożysz. Ale zazwyczaj kreatywności jest zero, a zero pomnożone przez zero daje zero. Dlatego też moim kolejnym celem jest otwarcie w Moskwie Akademii Kreatywności, na której uczylibyśmy studentów kreatywnego przywódca i przedsiębiorczości.
A jak Rosja wypada w porównaniu z innymi krajami: USA, Niemcami, Polską?
Dla obcokrajowców przy współpracy najtrudniejsze jest to, że Rosja bardzo różni się od innych krajów. Mamy zupełnie inne zasady, mentalność, które często są bardzo trudne do zrozumienia, czasem nawet dla mnie (śmiech).
Na pewno prowadzenie w Rosji biznesu internetowego jest łatwiejsze, niż "zwykłego" offline, bo występuje tu mniej biurokracji i korupcji, które normalnie są jednymi z największych barier. Ale wciąż jest tu więcej regulacji, niż na Zachodzie. Na pewno niedługo zmieni się u nas prawo autorskie, które dziś jest już przestarzałe i nie dostaje do współczesnych warunków.
Wiem, że jest sporo młodych urzędników, którzy doszli do władzy w pewnych regionach i teraz chcą sprawić, że miasta będą przyjazne biznesowi. Na przykład nowe władze Moskwy chcą z niej uczynić wiodące miasto, jeśli chodzi o nowe technologie. Oni już nie chcą robić interesów "w starym stylu", pochodzą z sektora prywatnego i zależy im na tym, by czynić rzeczywistość lepszą. Wspierają innowacje i start-upy, chcą stworzyć przyjazne biznesowi środowisko, również dla zagranicznych przedsiębiorców.
Widzę to wszystko i jestem silnie przekonany, że Moskwa bardzo się zmienia. Sam staram się pomagać temu najlepiej, jak umiem. Zapewniam, że jak przyjedziesz do mojego kraju, do mojego miasta, odkryjesz, że jest bardzo nowoczesne.
A czy miał Pan jakiekolwiek kontakty z polskimi start-upami? Jak ocenia Pan polskie projekty i klimat do robienia u nas biznesu? Jest łatwiej, trudniej niż w Rosji?
Obecnie mój fundusz iTechCapital i zaprzyjaźniona firma Qiwi wspólnie z Rafałem Brzoską i jego inPost tworzymy QiwiPost. Ale do tej pory nie mieliśmy doświadczenia w robieniu interesów w Polsce. Mam jednak nadzieję, że taki czas, kiedy będziemy robić w Polsce biznes, nadejdzie jak najszybciej, a projekty takie jak InfoShare i rAsia w tym pomogą.
infoShare jest bezpłatną konferencją IT & NewMedia, która co roku odbywa się w Gdańsku.

Stawiamy na ludzi posiadających wysokie kompetencje i praktyczne doświadczenie. Z roku na rok coraz więcej prelegentów naszej konferencji pochodzi spoza Polski. Tematy poruszane podczas infoShare: IT (technologie, mobile, bezpieczeństwo, innowacje i trendy), nowe media (on-line & social media, marketing), rynek startupów (founding oraz funding, success stories), zarządzanie projektami / zespołami CZYTAJ WIĘCEJ