
To była jedna z najgłośniejszych transakcji zeszłego roku. Kevin Systrom i Mike Krieger sprzedali Facebookowi swój fotograficzny serwis społecznościowy Instagram. Facebook zapłacił za start-upa miliard dolarów, a świeżo upieczeni milionerzy szybko zaczęli korzystać ze swojego bogactwa. Systrom wybrał się na przykład na długie wakacje.
REKLAMA
Facebook kupił serwis Instagram w kwietniu 2012 roku za około miliard dolarów, płacąc jego właścicielom swoimi akcjami i gotówką. Szacuje się, że Systrom zarobił na transakcji około 400 milionów dolarów. Niedługo po jej zawarciu współzałożyciel Instagramu wybrał się w kilkumiesięczną podróż, którą relacjonował na łamach sprzedanego portalu. Business Insider zebrał wykonane przez niego fotografie, by przybliżyć internautom świat młodego milionera.
W maju 2012 roku Systrom i Krieger zabrali cały zespół Instagramu na wiosenną wycieczkę do kalifornijskiego miasta Napa. Kilka dni później Systrom pojechał do miejscowości Concord w stanie Massachusetts, by odwiedzić szkołę średnią, do której uczęszczał, i swojego dawnego nauczyciela fotografii.
Pod koniec maja biznesmen zabrał swoich przyjaciół do Palm Springs, by spędzić tam Dzień Pamięci, święto upamiętniające zmarłych amerykańskich żołnierzy. Stamtąd poleciał do Nowego Jorku, gdzie wziął udział w ekskluzywnej imprezie Veuve Clicquot Polo Classic, którą zorganizował producent szampana Veuve Clicquot. Po zakończeniu zabawy Systrom udał się do Londynu. Do Stanów Zjednoczonych wrócił jeszcze w czerwcu, na ślub kolegi. Miesiąc zakończył wraz ze swoją dziewczyną Nicole i przyjaciółmi na łódce, pływając po jeziorze Tahoe.
Następnie młody milioner postanowił spędzić kilka romantycznych chwil z Nicole na oregońskim wybrzeżu. Na początku września Systrom wsiadł na pokład samolotu i odwiedził Tokio. Na Instagramie napisał, że niezmiernie cieszy się z możliwości "doświadczenia Japonii". – Tutejsi ludzie są jednymi z najbardziej przyjaznych, jedzenie jest niezrównane, a widoki z góry Fuji sprawiają, że chcę tu wracać – oświadczył.
Wakacje Systroma skończyły się w połowie września, kiedy rozpoczął on pracę w siedzibie Facebooka. Szybko przekonał się, że można tam natrafić nie tylko na gwiazdy branży internetowej, ale i znanych artystów – na przykład widoczną na górnym zdjęciu piosenkarkę Carly Rae Jepson, autorkę hitu "Call me maybe"
źródło: Business Insider
