Jakoś "rozdzielnie" wychodzą nam obchody narodowych świąt i ważnych dni. Albo maszerujące przeciw sobie oddziały piechurów albo czekoladowy orzeł budzący sprzeciw jednych i lekko zażenowane komentarze innych.

REKLAMA

Ale można też inaczej. Przykład. Poniżej link do video. To finał organizowanych od ponad stu lat w Wielkiej Brytanii koncertów na otwartej przestrzeni. Wielkie orkiestry w Royal Albert Hall, tłumy ludzi w sali koncertowej, gigantyczne tłumy w Hyde Parku.

Pstrokacizna ubraniowa, luz, powaga i humor, uśmiechy i flagi, trochę patosu, wiele świetnej zabawy.

Nie można tak u nas? Wielki koncert, orkiestra gra w Filharmonii Narodowej wielkie bimy na stadionie narodowym. Przecież to proste.

Może za rok 3 maja albo 4 czerwca. Może Elżbieta Penderecka i Waldemar Dąbrowski pomogą.

Byłoby to święto i pokorne i niepokorne, na pewno udane. Spróbujmy!

P.S. Obejrzyjcie to video. 7 minut, warto.