Poprzednia edycja projektu "Non Corporate Summer"
Poprzednia edycja projektu "Non Corporate Summer"

Był już w Krakowie i cieszył się ogromnym zainteresowaniem, lada chwila, bo już 21 marca będzie w Gdańsku, potem w Warszawie. O czym mowa? "Non Corporate Summer" (NCS) to program skierowany do studentów kaźdego kierunku i każdej uczelni. Organizatorem jest ESN Polska. Jak mówią, chcą wyciągnąć studentów z nudnych, mało przyszłościowych praktyk w korporacjach. Jak chcą to zrobić i co mają do zaoferowania? Rozmawiamy z Robertem Wiśniewskim, koordynatorem projektu.

REKLAMA
Chcecie "wyciągnąć" studentów z korporacji. Przecież tam zdobywają doświadczenie, mają często szanse na zatrudnienie. Co może zaoferować w zamian organizacja studencka?
Z tym doświadczeniem to bywa różnie. Często te wszystkie praktyki na które udają się studenci ograniczają się do parzenia kawy czy kserowania jakiś dokumentów. Niejednokrotnie ważniejsze jest zdobycie zaświadczenia o odbyciu praktyk niż właśnie tego realnego doświadczenia U nas jest trochę inaczej. Przychodząc do organizacji studenckiej jesteś traktowany po partnersku. Masz szansę na rozwój i obarczamy cię sporą odpowiedzialnością. Możesz z dnia na dzień stać się koordynatorem ważnego projektu. To doświadczenie jest w tym przypadku realne, nie tylko na papierze…

Non Corporate Summer - gdzie i kiedy?

Uniwersytet Jagielloński w Krakowie (14 marca) Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie (15 marca) Uniwersytet Gdański (21 marca) Szkoła Główna Handlowa w Warszawie (28 marca) Uniwersytet Warszawski (29 marca)

A sam NCS?
To program targów studenckich. Na nich przedstawiamy studentom oferty przeróżnych firm czy organizacji, przede wszystkim zagranicznych, które poszukują właśnie młodych zdolnych i mobilnych osób. I chyba nie muszę nikomu wyjaśniać, że jadąc za granicę, ucząc się przy tym języka doświadczamy czegoś więcej. Zresztą poza doświadczeniem zawodowym to też okazja do poznania ciekawych ludzi i naprawdę fajnej zabawy.
Mówiąc o realnym doświadczeniu i projektach, jakie konkretnie masz na myśli?
Konkretnie to z osoby, która na początku rozdaje ulotki czy długopisy można stać się np. koordynatorem któregoś z projektów. Często wystarczy chcieć i czymś się interesować. Mamy sporo różnych projektów, każdy może znaleźć coś dla siebie. Chociażby taki "Discover Europe" - konkurs fotograficzny na całą Europę. Albo "ESN Olympics" zawody sportowe dla studentów z Polski i zza granicy . Mamy jeszcze "Social Erasmus" - tam wraz ze studentami z zagranicy nasi studenci angażują się w działalność charytatywną i społeczną. Chodzimy do ubogich dzieci, ale też np. do hospicjów. I tutaj widzę pewne zróżnicowanie, bo to zajęcie znacznie chętniej wykonują dziewczyny. Chłopaki chętniej chcą być organizatorami jakiś wydarzeń. Ale to nie jest regułą. Do tych projektów dodajmy jeszcze np. właśnie taki NCS i naprawdę jest w czym wybierać.
Skupmy się jeszcze właśnie na samym NCS-ie. Co ma do zaoferowania studentom ten program?
To projekt targów studenckich na które student może przyjść i poszukać fajnego pomysłu na wakacje. Wszystkich bardzo serdecznie zachęcam, bo naprawdę warto spędzić wakacje, owszem pracując czy odbywając praktyki, ale można to zrobić przy okazji w fajnym miejscu. Pierwsza edycja tego programu odbyła się w ubiegłym roku. Na SGH przyszło kilkaset osób i wiele było naprawdę zadowolonych z naszej oferty. Nawet kilkoro z moich znajomych wyjechało.
Jakie kierunki najchętniej obierają teraz studenci?
Szczerze powiem, że Europa się studentom trochę znudziła. Teraz przede wszystkim inne kontynenty, jak np. Azja czy Afryka. A w naszej ofercie były naprawdę egzotyczne miejsca jak choćby Indonezja. Po ubiegłym roku widzę, że egzotyczne miejsca znacznie bardziej podobają się młodym ludziom. I nie boją się tam jeździć. W tym roku tych wyjazdów na pewno będzie dużo więcej. Chociażby sam fakt, że w ubiegłym roku targi były tylko na SGH, a teraz są na wielu uczelniach wyższych w największych miastach w Polsce.
Jak pozyskujecie te oferty?
Tzn. dokładnie to jest tak, że ESN jest pośrednikiem. Pomiędzy firmami czy organizacjami szukającymi praktykantów, wolontariuszy, pracowników a studentami. Robimy listę organizacji, szkół językowych, ale też sponsorów, którzy potencjalnie mogliby być zainteresowani naszym przedsięwzięciem.

ESN Polska

Aktualnie ESN Polska to 33 sekcje w całym kraju i ponad 2000 aktywnie działających członków. ESN International posiada około 15 000 członków skupionych w 374 sekcjach lokalnych w 35 krajach

Właśnie, jak jest z tymi sponsorami, traktują studentów poważnie, po partnersku?
Wystarczy, że powiem ci, że współpracowaliśmy np. z BZ WBK, albo Samsungiem. Dodam, że spośród wszystkich naszych partnerów czy patronów z ubiegłego roku nikt nie zrezygnował. A weszli kolejni, liczący się. Studentów, kiedy potrafią się zorganizować w grupę na poziomie europejskim traktuje się naprawdę bardzo poważnie.
W takim razie zajmijmy się samą organizacją. Czym poza projektami zajmuje się ESN?
Erasmus Students Network to organizacja zajmująca się studentami zagranicznymi przyjeżdżającymi tutaj na wymianę, jak sama nazwa wskazuje, Erasmus. Działamy na trzech poziomach. Międzynarodowym, krajowym jak właśnie ESN Polska i lokalnym. Ten ostatni powstaje przy kaźdej uczelni, której studenci wyjdą z inicjatywą założenia organizacji. Są dwa podstawowe warunki. Raz - na uczelni musi być aktywna wymiana studencka Erasmus, a ponadto studenci muszą chcieć spełniać ogólnokrajowe założenia ESN-u. W tej chwili mamy 33 sekcje przy uczelniach w całym kraju.
Czym ESN chce się odróżnić od innych organizacji studenckich?
Przede wszystkim właśnie jako jedyni mamy tak rozwiniętą współpracę zagraniczną. W innych organizacjach studenckich trudno byłoby chyba poznać taki wielu ludzi z innych krajów. Poza tym to naprawdę fajna zabawa np. taki "Orientation Week" podczas którego wychodzimy ze studentami zagranicznymi i pokazujemy im co warto zobaczyć w Polsce.
Czyli poza pracą też duża porcja integracji?
Jak najbardziej. Bez tego nigdy nie ma efektów!