Legimi

Na stojąco, na siedząco... zawsze zapominając o całym świecie. Czytelnicy książek w autobusach, tramwajach i pociągach. Tyle, że zamiast papierowych tomów w ich rękach znajdują się czytniki i tablety. To właśnie w środkach transportu publicznego najbardziej widać czytelniczą rewolucję. Kto dziś pamięta spór o to, czy cyfrowe książki się przyjmą? Rozważania te zastąpione zostały zgoła innymi – na czym czytać będziemy ebooki w niedalekiej przyszłości?

REKLAMA
Ten właśnie spór nabierze szczególnego znaczenia w najbliższy poniedziałek, w trakcie organizowanego przez Legimi Pojedynku ekspertów. W samo południe naprzeciw siebie zasiądą Przemek Pająk, jeden z najpopularniejszych polskich blogerów technologicznych (twórca Spidersweb.pl) i Robert Drózd (prowadzący bloga Swiatczytnikow.pl) – zdecydowanie największy autorytet dla osób, które korzystają z e-czytników. Przedmiotem dysputy będzie przyszłość urządzeń do czytania ebooków. Tablety czy czytniki? Które z nich staną się absolutnym must have miłośników cyfrowych książek? Wybór dyskutantów jest nieprzypadkowy. Robert Drózd od paru lat popularyzuje wśród Polaków Kindle i inne czytniki. Jak napisał na swym blogu ma nadzieję, że będzie to okazja do uświadomienia kolejnemu gronu osób czym właściwie są czytniki. Przemek Pająk natomiast kilka miesięcy wprawił w nie lada konfuzję zarówno swoich czytelników, jak i branżę stwierdzeniem, że zmierzch e-czytników jest przesądzony. Mimo że co kwartał Amazon, czyli światowy hegemon na rynku ebooków, ogłasza zaskakujące (in plus) wyniki sprzedaży!
O dwóch takich, co...
Nie byłoby pewnie tej dyskusji, gdyby nie dwóch wizjonerów – Jeffa Bezosa i Steve'a Jobsa. Ten pierwszy sprawił, że w milionach domów na całym świecie nastąpiła nagła miniaturyzacja prywatnych bibliotek (i wcale nie chodzi o liczbę woluminów). Śladem Amazona podążyły inne firmy, ale na razie nic nie wskazuje na to, by hegemonia Kindle wśród czytników miała być w najbliższym czasie zagrożona. Tylko jak długo będzie zapotrzebowanie na tak wyspecjalizowane urządzenie, w dodatku uzależnione od strategii rozwoju jednej korporacji?
Dzięki drugiemu z wizjonerów przez długi czas słowo tablet kojarzone było jednoznacznie z iPadem. A że od razu czytanie (nie tylko ebooków) miało być jednym z głównych przeznaczeń tego urządzenia, to przyznać trzeba, że wkład Jobsa w popularyzację czytelnictwa był (ba – wciąż jest) niebagatelny. Tylko czy mając do wyboru nieskończoną wręcz liczbę funkcji decydować się będziemy na czytanie właśnie?
And the winner is...
Które urządzenie wyjdzie zatem zwycięsko z tej rywalizacji? Wygra wielofunkcyjność czy specjalizacja? Który sprzęt może przyczynić się odwrócenia dramatycznego trendu zaniku czytelnictwa? Czytnik, na który trzeba wydać kilkaset złotych, zanim przeczyta się cokolwiek? Czy nie będzie wciąż urządzeniem dla czytelniczej elity? Tablet, oferujący tyle funkcji, że na czytanie może nie starczyć czasu? Czas pokaże, jaka będzie faktycznie przyszłość urządzeń do czytania. Jeszcze kilka lat temu ebook utożsamiany był z plikiem PDF przeglądanym na ekranie komputera. A przecież zmiany technologiczne, a co za tym idzie i społeczne, są coraz szybsze...
Serdecznie zapraszam na transmisję z Pojedynku ekspertów. Debatę oglądać będzie można zarówno na stronie www.pojedynek.legimi.com, (można tam również zapoznać się z głosami internautów - czytelników) jak i na profilu Legimi (organizatora Pojedynku) na Facebooku. To, co mogę zagwarantować, to wysoka kultura wypowiedzi, wyjątkowy poziom merytoryczny i... mimo konwencji pojedynkowej – sporo inteligentnej rozrywki.
Mikołaj Małaczyński
(prezes Legimi, a w poniedziałkowe południe moderator debaty).